W roku 2020 NASA wyśle ​​na Marsa pierwszy śmigłowiec bezzałogowy

Autor: Bogdan Czub | 14.05.2018, 13:04

Wraz z nową misją pojazdów terenowych Mars-2020 naukowcy z NASA wyślą miniaturowy śmigłowiec do Czerwonej Planety. To będzie pierwszy raz, kiedy latające drony będą wykorzystywane do eksploracji innych światów.

Co wiadomo?

Mars Helicopter został opracowany przez NASA JPL Jet Propulsion Laboratory w 2013 roku. W wersji ostatecznej "korpus" drona ma wymiary pomarańczowe, a jego dwie śruby obracają się w przeciwnych kierunkach z prędkością 3000 obrotów na minutę - około 10 razy szybciej niż konwencjonalne śmigłowce. A wszystko to z powodu niskiej gęstości atmosfery Marsa. W pobliżu powierzchni planety ciśnienie powietrza jest równoważne z ziemskim powietrzem na wysokości 30 kilometrów, a do startu potrzeba więcej wysiłku. Urządzenie jest również wyposażone w panele słoneczne i system ogrzewania, który pomoże mu przetrwać zimne marsjańskie noce.

Po przybyciu na Marsa, łazik upuści drona i odejdzie na bezpieczną odległość, z której zostanie wysłane polecenie. Podczas pierwszego lotu próbnego helikopter wzniesie się na wysokość trzech metrów i zawisnie nad jednym punktem przez 30 sekund. W ciągu najbliższych 30 dni zaplanowano cztery kolejne premiery, podczas których NASA stopniowo zwiększy odległość lotu do kilkuset metrów, a czas działania do 90 sekund. Nawet jeśli nic z tego nie zadziała, główny program "Mars-2020" nie ucierpi.

Dlaczego to jest ważne?

Drony pomogą wędrowcom poruszać się po terenie, fotografując powierzchnię z lotu ptaka. Mogli także odkrywać obszary, w których nie mogliby dotrzeć do naziemnego aparatu.

Kiedy?

Dostawa łazika i helikoptera planowana jest na lipiec 2020 r. Nie dotrą na Marsa siedem miesięcy po starcie. Głównym celem misji jest poszukiwanie oznak życia. Naukowcy chcą również przygotować próbki gleby do dalszego dostarczenia na Ziemię.

Źródło: NASA