Autopilot na zasadzie subskrypcji: Tesla usuwa „dożywotni” Full Self-Driving
Firma Tesla zmienia zasady gry wokół swojego najbardziej kontrowersyjnego produktu. Począwszy od 14 lutego, opcja Full Self-Driving (FSD) nie będzie już sprzedawana za stałą kwotę — tylko w subskrypcji. O tym powiedział szef firmy Elon Musk (Elon Musk). Jednorazowy zakup za 29 630 PLN ($8 000) odchodzi w przeszłość, a użytkownikom pozostaje jedynie miesięczna lub roczna opłata.
Co wiadomo
Formalnie FSD jest już od dawna dostępne w subskrypcji — obecnie kosztuje 366 PLN ($99) miesięcznie lub 3 696 PLN ($999) rocznie. Jednak Tesla do ostatniego czasu aktywnie promowała właśnie „dożywotni” zakup, obiecując, że wraz z rozwojem technologii jego koszt będzie tylko rosnąć. Teraz z tej modelu postanowiono zrezygnować, nie podając publicznie przyczyn.
Decyzja wydaje się logiczna z kilku powodów. Po pierwsze, Full Self-Driving wciąż nie jest w pełni autonomiczny: system wymaga ciągłej kontroli kierowcy i w klasyfikacji nawet nie osiąga trzeciego poziomu autonomii. Pomimo głośnej nazwy, FSD pozostaje zaawansowanym asystentem, a nie „autopilotem bez rąk”.
Po drugie, rzeczywisty poziom popytu okazał się niższy od oczekiwań. Według danych Dyrektora Finansowego Tesla Vaibhava Taneja (Vaibhav Taneja), tylko około 12% właścicieli samochodów firmy zapłaciło za FSD. Przejście do modelu z regularnymi płatnościami obniża próg wejścia i może znacząco zwiększyć liczbę aktywnych użytkowników — co jest szczególnie ważne w świetle słabego początku roku dla Tesli.
W końcu, jest też aspekt prawny. Tesla od wielu lat spotyka się z zarzutami wprowadzającego w błąd marketingu Autopilota i FSD. Niedawna decyzja sądu w Kalifornii wprost wskazała na użycie „wprowadzających w błąd sformułowań”. Rezygnacja ze sprzedaży dożywotniej może zmniejszyć przyszłe ryzyko i zobowiązania wobec klientów, którzy kupili FSD w nadziei na obiecaną „pełną autonomię”.
Dla kupujących oznacza to jedno: Full Self-Driving ostatecznie przekształca się z obietnicy przyszłości w usługę z miesięczną opłatą.
Źródło: @elonmusk