Muzyka — nie dla botów: Bandcamp oficjalnie zamyka drzwi dla utworów AI

Autor: Russell Thompson | dzisiaj, 18:40

Platforma Bandcamp, od dawna znana ze swojego skupienia na niezależnych muzykach, jasno określiła swoje stanowisko w jednej z najbardziej kontrowersyjnych kwestii branży: generatywny kontent AI nie ma miejsca na serwisie. Firma ogłosiła, że zakazuje umieszczania muzyki i audio, stworzonych w całości lub w dużej mierze przy użyciu sztucznej inteligencji.

Co wiadomo

Zgodnie z nową polityką, Bandcamp będzie usuwać utwory, jeśli istnieją podstawy do przypuszczeń, że zostały wygenerowane przez sieci neuronowe. Zakaz obejmuje również użycie AI do naśladowania konkretnych wykonawców, zespołów czy rozpoznawalnych stylów — takie praktyki są traktowane jako naruszenie praw i fałszerstwo autorstwa. Użytkownikom proponuje się aktywny udział w moderacji: podejrzany kontent można zgłosić za pomocą wbudowanych narzędzi reklamacyjnych, po czym zostanie sprawdzony przez zespół platformy.

W Bandcamp podkreślają, że muzyka to nie tylko cyfrowy produkt, ale wynik żywego dialogu kulturowego między ludźmi. Dlatego też serwis stawia na ludzkie autorstwo i chce, aby słuchacze mieli pewność, że znaleziony na platformie utwór został stworzony przez prawdziwych muzyków, a nie algorytmy.

Decyzja wydaje się szczególnie wymowna na tle sytuacji w strumieniowaniu. Inne serwisy działają na razie ostrożnie: jedne omawiają oznaczanie kontentu AI, inne ograniczają się do deklaracji o przyszłych standardach. Bandcamp jednak stał się jedną z pierwszych platform, która sformułowała surowe i jednoznaczne zasady.

Ten krok logicznie wpisuje się w ogólną strategię serwisu, który koncentruje się na bezpośrednim wsparciu artystów. Na przykład format Bandcamp Fridays, kiedy platforma przekazuje muzykom cały dochód, już przyniósł autorom ponad 522 mln PLN (120 mln USD) i będzie kontynuowany w 2026 roku. Teraz do finansowego wsparcia dodano również zasadniczą pozycję: muzyka to o ludziach, a nie o generacji.

Źródło: Bandcamp