Związek zawodowy Hyundai obawia się, że roboty humanoidalne odbiorą ludziom miejsca pracy

Autor: Volodymyr Kolominov | dzisiaj, 12:16

Związek zawodowy Hyundai ostrzegł zarząd koncernu samochodowego o zagrożeniach związanych z wdrażaniem robotów humanoidalnych. Organizacja podkreśliła w swoim oświadczeniu, że użycie takich technologii może prowadzić do „szoków związanych z zatrudnieniem” i oświadczyła: żaden robot nie powinien pojawić się w produkcji bez zgody związku zawodowego.

Co jest powodem niepokoju?

Powodem są plany Hyundai, zapowiedziane na CES 2026. Firma planuje do 2028 roku wprowadzić roboty humanoidalne Atlas od Boston Dynamics w zakładzie HMG Metaplant America w USA i uważa robotykę za jeden z kluczowych motorów wzrostu. W Hyundai twierdzą, że roboty będą głównie wykonywać rutynowe i niebezpieczne operacje, od których zazwyczaj rezygnują ludzie, zwiększając efektywność bez bezpośredniego wypierania pracowników.

Związek zawodowy się z tym nie zgadza. Jego zdaniem, masowe wprowadzenie robotów to przede wszystkim sposób na obniżenie kosztów w interesie akcjonariuszy. Obsługa jednego Atlasa szacowana jest na około 14 mln won rocznie (około 35 000 PLN [9 500 USD]), co jest znacznie tańsze od kosztów pracy ludzkiej.

Związek zawodowy również skrytykował plany rozbudowy mocy produkcyjnych Metaplant America z mniej niż 100 tysięcy samochodów rocznie do 500 tysięcy do 2028 roku, uznając to za zamiar przeniesienia produkcji poza Koreę. W 2025 roku Hyundai ogłosił inwestycje w USA w wysokości 97 mld PLN (21 mld USD) (później zwiększonych do 116 mld PLN [25 mld USD]) w obliczu amerykańskich taryf i dialogu z administracją Donalda Trumpa, jednocześnie obiecując zainwestować 374 mld PLN (86 mld USD) w projekty wewnątrz Korei Południowej.

Hyundai planuje do 2028 roku produkować do 30 tysięcy humanoidalnych robotów rocznie, licząc na obniżenie ich ceny do poziomu poniżej 1 391 304 PLN (320 000 USD) dzięki skalowaniu i doświadczeniu w produkcji samochodów. Atlas seryjny może chodzić, obracać się o 360 stopni, jest wyposażony w czujniki dotykowe do pracy z delikatnymi detalami oraz wymienne baterie, pozwalające pracować bez przerw przez czterogodzinne zmiany.

Źródło: Automotiveworld