Resident Evil znowu sprzedaje pewność: akcje Capcom gwałtownie wzrosły przed premierą nowej części
Japoński wydawca Capcom odnotował największy wzrost notowań od półtora roku po opublikowaniu wyników finansowych za kwartał zakończony w grudniu. Podczas handlu akcje firmy wzrosły prawie o 12%, co było największym dziennym skokiem od lata 2024 roku.
Co wiadomo
Powodem optymizmu inwestorów nie były tylko nowe wydania, ale przede wszystkim stabilna sprzedaż kluczowych franczyz i rosnące zainteresowanie serią Resident Evil przed premierą nowej części — Resident Evil Requiem, zaplanowanej na luty. Po dziewięciu miesiącach roku finansowego Capcom sprzedał 34,64 mln kopii gier, co stanowi 13,5% więcej niż rok wcześniej. Znaczącą część wzrostu zapewniły projekty z lat ubiegłych, potwierdzając długoterminową wartość komercyjną katalogu firmy.
Szczególnie pewnie czuły się gry z serii Resident Evil, a także Street Fighter 6. Analitycy zauważają, że wysoki popyt na poprzednie części horrorowej franczyzy rynek postrzega jako wskaźnik zainteresowania publiczności nadchodzącym wydaniem. Według danych Capcom, zamówienia przedpremierowe Resident Evil Requiem już przewyższają wewnętrzne oczekiwania firmy.
W tym kontekście słabszy niż oczekiwano start Monster Hunter Wilds, który wcześniej obciążał nastroje inwestorów, przestał być postrzegany jako problem systemowy. Eksperci są zgodni, że portfel Capcom stał się wystarczająco zdywersyfikowany, aby łagodzić wahania wokół poszczególnych projektów.
Dodatkowym czynnikiem wzrostu było ogólne polepszenie podejścia do sektora gier w Japonii po niedawnej korekcie. Analitycy uważają, że przy obecnych wskaźnikach Capcom może przekroczyć zarówno własne prognozy, jak i średnie oczekiwania rynku w wyniku roku finansowego, zwłaszcza z uwzględnieniem przyszłych wydań.
Źródło: Bloomberg