Koniec Highguard: Serwery gry zamknięte po zaledwie dwóch miesiącach od premiery! Co poszło nie tak?

Autor: Anton Kratiuk | dzisiaj, 10:30

Skończyła się dramatyczna, choć krótka historia Highguard - warunkowo darmowego sieciowego shootera, którego gracze nie zaakceptowali na etapie zapowiedzi, ponieważ zajął ostatnie miejsce na TGA, kiedy, według plotek, oczekiwano prezentacji Half-Life 3.

Deweloperzy z Wildlight Entertainment nie składali żadnych głośnych oświadczeń, jednak showman Geoff Keighley tak wychwalali grę, że to radykalnie kontrastowało z rzeczywistymi materiałami z rozgrywki i obiektywnymi możliwościami małego zespołu.

Co wiadomo

Highguard nigdy nie udało się przyciągnąć publiczności. W pierwszym dniu po premierze szczytowy online w Steam osiągnął 100 tysięcy osób, ale szybko spadł i dalej praktycznie nikt nie wchodził do gry.

W końcu Wildlight Entertainment podjęła kilka prób uratowania Highguard, wydała kilka łatek, ale teraz deweloperzy ogłosili, że serwery shootera zostaną zamknięte 12 marca - zaledwie dwa miesiące po premierze.

Gracze od dawna nazywali Highguard "Concord 2", sugerując, że gra jest równie nieunikniona porażką, jak shooter od Sony, który przetrwał mniej niż dwa tygodnie i, oczywiście, mieli rację.

Przed zamknięciem Highguard otrzyma (nie wiadomo po co) ostatnią łatkę, w której dodadzą nowego Strażnika, broń i drzewka umiejętności.

Najsmutniejsze jest to, że gra nie była otwarcie porażką, miała ciekawe, a nawet niezwykłe mechaniki, ale przesycenie rynku sieciowymi shooterami, problemy techniczne i "pomoc" Geoffa Keighleya nie pozostawiły szans nowej grze od twórców Apex Legends i Titanfall 2.

Źródło: @PlayHighguard