Szef Nothing przewiduje koniec aplikacji mobilnych: AI-agenci zrewolucjonizują nasze smartfony!

Autor: Anton Kratiuk | dzisiaj, 13:36

Szef marki Nothing, Carl Pei, jest wielkim zwolennikiem technologii AI. Niedawno firma dała użytkownikom swoich smartfonów możliwość samodzielnego tworzenia widżetów i małych aplikacji do zadań personalizowanych. Jednakże dyrektor generalny Nothing uważa, że globalnie aplikacje mobilne są już przestarzałe i wkrótce mogą zostać całkowicie zastąpione przez bardziej efektywnych agentów AI.

Wizja przyszłości urządzeń mobilnych według Carla Pei

Podczas wystąpienia na konferencji SXSW Carl Pei słusznie zauważył, że odkąd pojawił się iPhone (czyli prawie 20 lat temu!) koncepcja interakcji człowieka ze smartfonem praktycznie się nie zmieniła. Według niego, aby na przykład zorganizować spotkanie, należy etapowo używać kilku aplikacji: komunikatorów, mapy, kalendarza, połączenia taxi lub wynajem transportu, rezerwacja miejsca — to wszystko zajmuje dużo czasu. Pei uważa, że optymalniejsze jest wykorzystanie agenta AI, który przyjmie zapytanie, zajmie się wszystkimi tymi zadaniami, a użytkownik dzięki temu może skupić się na innych rzeczach.

Według Pei obecny model korzystania ze smartfonów prawie się nie zmienił przez ostatnie 20 lat. Użytkownicy wciąż wchodzą w interakcję z urządzeniami poprzez oddzielne aplikacje, między którymi muszą się przełączać, aby wykonać proste zadania.

Agent AI, w przeciwieństwie do standardowych rozwiązań, potrafi zrozumieć kontekst zapytania i uwzględnić cele, co oznacza, że lepiej pomoże w jego wykonaniu.

Pei zauważył, że odejście od tradycyjnych aplikacji uczyni współczesne interfejsy z ekranem głównym i listą aplikacji nieaktualnymi. Biznesmen jest przekonany, że w przyszłości urządzenia będą tworzone raczej z uwzględnieniem potrzeb agentów niż z naciskiem na wygodę i intuicyjne operowanie przez człowieka.

Carl Pei przyznaje, że taki system będzie wymagał znacznych zasobów i sporo czasu, a ponadto agenci nie będą od razu zdolni do samodzielnego wykonywania wieloetapowych zadań, ale jest przekonany, że taka koncepcja zastąpi obecne aplikacje.

Źródło: SXSW