iPhone 17 zawodzi po rozładowaniu – tylko ładowanie MagSafe przywraca życie!

Autor: Petro Titarenko | dzisiaj, 12:26

Właściciele nowych iPhone'ów 17, iPhone'ów 17 Pro i ultracienkich iPhone'ów Air napotkali problem, który przypomina czasy, gdy sprzęt „ożywał” tylko po interwencjach technicznych. Okazuje się, że jeśli doprowadzi się smartfon do poziomu zerowego naładowania, może nie obudzić się po podłączeniu zwykłego kabla USB-C. Urządzenie pokazuje „czarny kwadrat” Malewicza i ignoruje wszelkie próby reanimacji poprzez ładowanie przewodowe, bez względu na to, jak długo byłby podłączony do gniazdka.

Kiedy USB-C jest bezsilne

Sytuacja wygląda dość ironicznie: Apple latami przechodziło na uniwersalne złącze, aby ostatecznie uzyskać błąd, który sprawia, że to samo złącze jest bezużyteczne w krytycznej sytuacji. Użytkownicy na forach 9to5mac i Reddit zaczęli masowo skarżyć się, że po całkowitym rozładowaniu smartfony Apple nie dają oznak życia. Nawet oryginalne ładowarki i kable nie są w stanie „wtłoczyć” energii do baterii, jeśli kontroler energii postanowił zejść w głęboką depresję.

Problem objawia się nieregularnie, co tylko dodaje bólu głowy serwisom. U niektórych smartfon „umiera” tydzień po zakupie, u innych — po kilku miesiącach. Oficjalnych komentarzy z Cupertino na razie brak, ale społeczność już znalazła ludową metodę rozwiązania problemu, która wygląda jak magia lub przynajmniej jak bardzo dziwna techniczna łatka.

Linia smartfonów iPhone z 2025 roku. Ilustracja: Apple

MagSafe jak defibrylator dla smartfona

Jak się okazało, jedynym sposobem wyprowadzenia urządzenia ze stanu śpiączki jest zastosowanie magnetycznego ładowania MagSafe. Jeśli położy się „martwego” iPhone'a na stacji bezprzewodowej i pozostawi go na 10–15 minut, nagle ożywa, pokazuje wskaźnik naładowania i zaczyna działać w normalnym trybie. Po takim „szokowym leczeniu” smartfon ponownie rozpoznaje kabel USB-C, jakby nic się nie stało.

Eksperci podejrzewają, że problem leży w oprogramowaniu kontrolera energii, który nieprawidłowo przetwarza krytycznie niski poziom napięcia przy podłączeniu przez port. Cewka bezprzewodowa prawdopodobnie wykorzystuje inny sposób inicjalizacji energii, co pozwala „obejść” błąd programowy. To nie pierwszy raz, kiedy sprzęt Apple wykazuje podobne sztuczki, ale dla linii z lat 2025–2026 taki błąd wygląda jak poważne niedopatrzenie w testach.

Podczas gdy Apple przygotowuje kolejną aktualizację iOS w celu naprawienia tego „niewidzianego doświadczenia”, właściciele iPhone'ów 17 powinni trzymać MagSafe pod ręką. Lub po prostu nie dopuścić do rozładowania do 0%, co w rzeczywistości jest prawie niemożliwe. Podczas gdy giganci oprogramowania łatają luki w kodzie, inni producenci starają się zmienić podejście do sprzętu. W szczególności niedawne CAD-rendery Sony Xperia 1 VIII pokazują, że Japończycy skupili się na zmianie designu i wymiarów, starając się nie popełniać starych błędów z ergonomią.