Trump likwiduje Radę Naukową USA: Jakie będą konsekwencje dla przyszłości amerykańskich innowacji?

Autor: Petro Titarenko | dzisiaj, 14:30

Podczas gdy świat z fascynacją omawia kolejne wahania na giełdach, w Waszyngtonie miało miejsce wydarzenie mogące mieć znacznie głębsze konsekwencje dla przyszłości technologii. Administracja Donalda Trumpa (Donald Trump) oficjalnie rozwiązała Narodową Radę Naukową USA (National Science Board, NSB). Ten organ od dekad pełnił rolę strategicznego kompasu dla amerykańskiej nauki podstawowej, doradzając prezydentowi i Kongresowi.

Rada nie była tylko „klubem zainteresowań”, lecz kluczowym elementem w pracy Narodowej Fundacji Nauki (NSF). Tworzyła rekomendacje dotyczące tego, gdzie kierować fundusze podatników. Ostatnimi laty NSF i tak przeżywała trudne czasy: finansowanie spadło do historycznego minimum, a opóźnienia w wydawaniu grantów stały się normą. Teraz system postanowiono „zreformować” poprzez likwidację jego centrum intelektualnego.

Budynek Narodowej Fundacji Nauki USA. Zdjęcie: National Science Board

Fundament, na którym stoimy

Jeśli uważasz, że nauka podstawowa to coś odległego od rzeczywistego życia, warto spojrzeć na swój smartfon. Technologie leżące u podstaw telefonów komórkowych, skanerów MRI oraz nawet pierwszych cyfrowych usług pojawiły się dzięki badaniom wspieranym przez Narodową Fundację Nauki. NSB zajmowała się właśnie tym, aby takie perspektywiczne kierunki nie zostały pominięte z powodu biurokratycznej krótkowzroczności.

Bez jasnej strategii finansowania, które zapewniała rada, droga od eksperymentu laboratoryjnego do produktu komercyjnego może stać się znacznie dłuższa. Historia pokazuje, że sektor prywatny rzadko inwestuje w „czystą” naukę, której wyniki będą zrozumiałe dopiero za 10-20 lat. Właśnie tutaj rola państwowych doradców była krytyczna.

Gry polityczne wokół mikroskopów

Decyzja wywołała falę oburzenia wśród przedstawicieli Partii Demokratycznej. Kongresmanka Zoe Lofgren, która pracuje w Komitecie ds. Nauki, Przestrzeni Kosmicznej i Technologii, nazwała ten krok bezpośrednim ciosem dla amerykańskich „innowacji”. Według niej, rozformowanie apolitycznego organu otwiera drogę do mianowania politycznie lojalnych osób zamiast prawdziwych naukowców.

To apolityczny organ, który doradza prezydentowi co do przyszłości NSF. Jego rozformowanie — to cios dla amerykańskiej nauki. Tego rodzaju krok może skutkować zastąpieniem naukowych doradców lojalnymi postaciami, co osłabi pozycję USA w globalnej konkurencji.
— Zoe Lofgren

Co dalej?

Oficjalnych wyjaśnień, poza samym faktem rozformowania, administracja na razie nie przedstawiła. Jednak ogólny trend jest zrozumiały: presja na instytucje naukowe wzrasta. Zamiast strategicznego planowania na dziesiątki lat naprzód, nauka ryzykuje stać się narzędziem w bieżącej politycznej sytuacji. Kiedy decyzje podejmują wyłącznie lojalni wykonawcy zamiast profesjonalnych doradców, jakość tych decyzji zazwyczaj spada szybciej niż wykres finansowania badań podstawowych. To zagraża nie tylko obiektywności badań, ale także technologicznemu przywództwu kraju w długoterminowej perspektywie.

Podczas gdy społeczność naukowa USA próbuje się pozbierać po kadrowych czystkach, sektor kosmiczny przygotowuje się na nowe wyzwania finansowe. W szczególności opłata kosmiczna może zmusić SpaceX i innych prywatnych graczy do płacenia za każdy kilogram ładunku wysłanego na orbitę.