Rewolucja w przemyśle ciężkim: Niemcy stworzyli silnik wodoru bez emisji dzięki zamkniętemu obiegowi z argonem!

Autor: Maksym Kozachenkov | dzisiaj, 09:21

Podczas gdy przemysł samochodów osobowych uparcie próbuje przesadzić wszystkich na baterie, ciężki sprzęt patrzy na te próby z ironią. Ciężarówki czy ogromne statki oceaniczne nie tak łatwo zmusić do pracy na akumulatorach bez przekształcania ich w mobilny skład litu. Badacze z Uniwersytetu Otto von Guericke w Magdeburgu (Otto-von-Guericke-Universität Magdeburg) postanowili, że problem emisji można rozwiązać bardziej radykalnie — po prostu ich nie wypuszczać na zewnątrz.

Zamiast rury wydechowej — zamknięty obieg

Główną cechą rozwoju, który wsparło Federalne Ministerstwo Gospodarki i Energii Niemiec, jest praca w zamkniętym cyklu. To nie jest klasyczny silnik spalinowy, który „oddycha” powietrzem z zewnątrz i wypuszcza mieszankę gazów z powrotem. Tutaj czynnik roboczy krąży wewnątrz systemu. Mieszanka składa się z wodoru, tlenu i argonu.

Wodór działa tutaj jako paliwo, tlen wspiera spalanie, a argon pełni rolę nośnika inertnego. Po każdym cyklu mieszanka gazów nie znika w atmosferze, lecz jest schładzana, oczyszczana z produktów ubocznych (głównie wody) i wraca do pracy. Takie podejście pozwala całkowicie wyeliminować szkodliwe emisje tlenków azotu, które są głównym problemem współczesnych diesli.

Testy silnika w laboratorium. Zdjęcie: Jana Dünnhaupt / Uni Magdeburg

Dlaczego argon jest ważny?

Wybór argonu nie jest przypadkowy. Jako gaz jednoatomowy ma wyższy wskaźnik adiabatyczny niż azot, który stanowi podstawę zwykłego powietrza. Pozwala to na osiągnięcie wyższych temperatur i ciśnień w cyklu termodynamicznym przy tej samej ilości paliwa. Wyniki testów, przeprowadzonych wspólnie z instytutem WTZ Rosslau gGmbH, wykazały imponującą efektywność — ponad 60%. Dla porównania, najlepsze silniki diesla ledwo osiągają 45%.

Perspektywy bez patosu

Niemcy nie obiecują, że jutro ten silnik znajdzie się w twoim hatchbacku. Technologia jest skierowana na sektory, gdzie elektryfikacja jest na razie utopią: ciężarówki długodystansowe, sprzęt rolniczy i budowlany, a także generatory stacjonarne. Ale największe zainteresowanie wykazują producenci silników statków. Możliwość uzyskania ogromnej mocy bez konieczności instalowania skomplikowanych i drogich systemów oczyszczania spalin — to właśnie to, co może skłonić biznes do liczenia pieniędzy na korzyść wodoru.

Nawiasem mówiąc, podczas gdy Niemcy pracują nad efektywnością procesów wewnętrznych, chińscy inżynierowie eksperymentują z formą. Zobacz, jak Chery Arrizo X próbuje na nowo zinterpretować aerodynamikę z pomocą sztucznej inteligencji.