Google zamyka Project Mariner, ale jego technologie ożywają w ekosystemie Gemini

Autor: Pavlo Doroshenko | dzisiaj, 15:48

Google kontynuuje swoją wieloletnią tradycję zamykania projektów, które dopiero zaczęły wychodzić ze stadium wczesnych eksperymentów. Tym razem pod nóż trafił Project Mariner — ambitne narzędzie do automatyzacji działań w przeglądarce, uruchomione w grudniu 2024 roku. Jednak w przeciwieństwie do wielu mieszkańców „cmentarza Google”, Mariner nie zniknie bez śladu. Jego technologiczne jądro stanie się częścią ekosystemu Gemini, co wygląda na próbę firmy skonsolidowania swoich rozproszonych prac SI pod jednym brandem.

Dziedzictwo Mariner i integracja z Gemini

W swojej istocie Project Mariner był próbą stworzenia autonomicznego agenta zdolnego do wykonywania do 10 zadań jednocześnie. Użytkownik mógł zlecić mu znalezienie informacji, zarezerwowanie hotelu i równoległe porównanie cen biletów lotniczych, podczas gdy sam zajmował się innymi sprawami. Jak informuje Maxwell Zeff z Wired, oficjalna strona projektu potwierdziła jego zakończenie jako odrębnej jednostki.

Twórcy zintegrowali kluczowe algorytmy Mariner z Gemini Agent oraz specjalnym „Trybem SI” (Google AI Mode) w systemie wyszukiwania. To rozwiązanie odzwierciedla zmianę strategii: zamiast oferować użytkownikom wiele odrębnych eksperymentalnych narzędzi, Google dąży do przekształcenia Gemini w uniwersalne narzędzie, które potrafi zarządzać przeglądarką równie sprawnie jak pisać teksty.

Auto-nawigacja w Chrome jako odpowiedź na konkurencję

Na początku 2026 roku w przeglądarce Chrome pojawiła się funkcja Auto Browse (auto-nawigacja), która pozwala na automatyczne przechodzenie przez skomplikowane, wieloetapowe scenariusze na stronach internetowych. Choć przedstawiciele Google nie potwierdzają bezpośredniego związku z Mariner, architektoniczne podobieństwo rozwiązań jest oczywiste. Umożliwia to przeglądarce nie tylko wyszukiwanie danych, ale także interakcję z formularzami, przyciskami i filtrami bez udziału człowieka.

Taka aktywność to wymuszony krok w odpowiedzi na sukcesy konkurencji. Firmy OpenAI i Perplexity już oferują analogiczne narzędzia, które sprawiają, że klasyczne surfowanie w sieci staje się reliktem przeszłości. Google po prostu musi przyspieszać wdrażanie podobnych możliwości w swoich masowych produktach, aby nie stracić udziału w rynku przeglądarek i wyszukiwarek.

Podobna transformacja rozwiązań programowych w pełnoprawne ekosystemy przypomina podejście innych graczy na rynku, na przykład gdy kamery monitoringu Synology BC510 i TC510 stają się częścią jednolitej infrastruktury bezpieczeństwa od producenta oprogramowania.