Windows zyska nową funkcję: automatyczne naprawianie błędnych aktualizacji dzięki chmurze, koniec z niebieskim ekranem!

Autor: Pavlo Doroshenko | dzisiaj, 11:37

Każdy użytkownik Windows przynajmniej raz w życiu poczuł ten specyficzny chłód w piersiach, gdy po kolejnej aktualizacji sterowników system zaczyna zachowywać się jak nastolatek w adolescencji: kaprysi, zwalnia lub po prostu „cieszy” niebieskim ekranem śmierci (BSOD). Microsoft wydaje się, że w końcu zdecydował, że mamy dość tańców z bębenkami i niekończących się poszukiwań stabilnej wersji oprogramowania w trybie awaryjnym.

Koniec epoki ręcznych napraw

Nowa inicjatywa pod nazwą Cloud-Initiated Driver Recovery (CIDR) ma na celu usunięcie z równania najsłabszego ogniwa — użytkownika z jego desperackimi próbami samodzielnego cofania wadliwej aktualizacji. Teraz system zrobi to automatycznie, wykorzystując możliwości technologii chmurowych i Windows Update. Jeśli nowy sterownik karty graficznej lub adaptera sieciowego okaże się „niedopracowany” i spowoduje masowe awarie, Windows samodzielnie to zrozumie i przywróci poprzednią działającą wersję bez ingerencji użytkownika.

Jak działa mechanizm samopomocy

Cała uroda CIDR polega na tym, że nie wymaga instalowania żadnych dodatkowych programów czy agentów. Wszystko działa poprzez istniejącą infrastrukturę. Proces wygląda następująco: kiedy deweloper lub sama Microsoft zauważy, że po wydaniu określonego sterownika statystyki błędów gwałtownie wzrosły, w centrum rozwoju sprzętu stawiana jest odpowiednia etykieta. Przy następnej weryfikacji aktualizacji Twój komputer otrzymuje polecenie „zrezygnować z paniki” i automatycznie instaluje stabilną wersję.

Zgodnie z oficjalnymi danymi takie podejście pozwoli firmie reagować na krytyczne błędy znacznie szybciej niż wcześniej. Jest to szczególnie ważne w epoce, gdy złożoność sprzętu rośnie, a jakość testowania sterowników czasami pozostawia wiele do życzenia.

Spokój korporacyjny oraz rzeczywiste terminy

Chociaż funkcja wygląda jak użyteczna aktualizacja dla zwykłego użytkownika, głównym beneficjentem stanie się sektor korporacyjny. Kiedy w firmowym parku jest tysiące urządzeń, jedna nieudana łatka może sparaliżować pracę całego biura. CIDR pozwoli administratorom systemowym spać nieco spokojniej, wiedząc, że system ma wbudowany bezpiecznik przeciw „krzywym” aktualizacjom.

Obecnie technologia przechodzi aktywne testy. Pełne wsparcie funkcji w systemie publikacji przez Hardware Dev Center oczekiwane jest już we wrześniu. Jednak warto pamiętać o ograniczeniach: funkcja działa tylko z tymi sterownikami, które są dystrybuowane przez oficjalne kanały Microsoft. Jeśli jesteś przyzwyczajony do pobierania oprogramowania z nieoficjalnych stron, ratowanie Twojego urządzenia będzie musiało odbywać się w tradycyjny sposób — ręcznie.

Podczas gdy Microsoft próbuje ustabilizować działanie oprogramowania, w fizycznym świecie również dokonują się znaczące zmiany w infrastrukturze komunikacyjnej. Na przykład, Arktyczne połączenie staje się rzeczywistością, ponieważ Europa rozważa możliwość położenia kabli internetowych przez Biegun Północny dla bardziej niezawodnego połączenia.