Specialized Vado 3 X: nowa linia elektrycznych rowerów z pełnym zawieszeniem dla miejskich przygód!

Autor: Petro Titarenko | dzisiaj, 19:50

Firma Specialized, często nazywana „Apple w świecie rowerów” z powodu połączenia zaawansowanych technologii i równie wysokich cen, zaprezentowała nową linię rowerów elektrycznych Vado 3 X. Tym razem producent uznał, że miejskie dżungle z ich krawężnikami i rozbitym asfaltem wymagają nie tylko widelca amortyzacyjnego, ale pełnego zawieszenia. Nowość debiutowała w dwóch wersjach: Vado 3 X 4.0 za 20 370 PLN (5 500 USD) i topowa Vado 3 X 6.0, za którą trzeba wydać 29 630 PLN (8 000 USD).

Komfort SUV-a w warunkach miejskich

Główną cechą serii Vado 3 X jest przejście na konstrukcję full suspension (pełne zawieszenie). Jeśli wcześniej linia Vado kojarzyła się z komfortowymi, ale jednak „parkietowymi” rowerami, to teraz granica między transportem miejskim a modelami górskimi całkowicie się zatarła. Pełne zawieszenie ma na celu zniwelowanie wszelkich nierówności nawierzchni, przekształcając podróż do pracy w płynne ślizganie, niezależnie od jakości nawierzchni drogi.

Elektryczny rower Vado 3 X 6.0. Ilustracja: Specialized

Sercem obu modeli jest zaktualizowany system elektryczny Specialized 3.1. Specyfikacje silnika wyglądają imponująco nawet dla lekkiego motocykla: moment obrotowy wynosi 105 Nm, a szczytowa moc sięga 810 W. Dla lepszego zrozumienia — to wystarczy, aby wspinać się na strome wzniesienia, ledwo dotykając pedałów. Energię dostarcza akumulator o pojemności 840 Wh, co w idealnych warunkach pozwala na przejechanie do 150 km na jednym ładowaniu. Jeśli planujesz podróż dookoła świata w mieście, przewidziano możliwość podłączenia zewnętrznego akumulatora o pojemności 280 Wh.

Elektryczny rower Vado 3 X 64.0. Ilustracja: Specialized

Cyfrowy ekosystem na kierownicy

Inżynierowie Specialized nie tylko włożyli silnik w ramę, ale stworzyli pełnowartościowy komputer pokładowy. W centrum kierownicy znajduje się 2.2-calowy wyświetlacz dotykowy MasterMind C4. Obok zamocowanie na smartfona z zintegrowanym ładowaniem bezprzewodowym, co jest logiczne, bo urządzenie na pewno wyczerpie się szybciej niż rower. Dzięki Bluetooth system synchronizuje się z aplikacją, a właściciele Apple Watch mogą wyświetlać dane o swoim pulsie bezpośrednio na ekranie roweru, przekształcając jazdę w pełnowartościowy trening.

Komputer pokładowy i mocowanie. Ilustracja: Specialized

Gotowość na wszystko prosto z pudełka

Rower dostarczany jest z pełnym „zawieszeniem”: osłony, podnóżek, bagażnik i zintegrowane oświetlenie. Przednia lampa emituje solidne 805 lumenów i ma funkcję świateł drogowych, co jest krytycznie ważne dla nocnych przejazdów nieoświetlonymi parkami. Do wyboru są cztery kolory z błyszczącym metalicznym wykończeniem, które podkreślają ekskluzywny status tego dwukołowego „terenowca”.

Podobne wyzwania techniczne przypominają sytuacje, kiedy inżynierowie muszą balansować między formą a funkcją, jak to było, kiedy powstawało nos rekina BMW ALPINA, gdzie retro-dizajn stanowił prawdziwe wyzwanie dla konstruktorów.