Xiaomi wprowadza rewolucyjną prysznicową systemę Mijia: styl, bezpieczeństwo i komfort za 150 dolarów!
Jeśli myśleliście, że Xiaomi zatrzyma się na smartfonach i elektrycznych samochodach, to źle znacie tę firmę. Chiński gigant kontynuuje ekspansję w każdy zakątek Waszego domu, a tym razem przyszła kolej na łazienkę. Dziś w Chinach rozpoczęła się oficjalna sprzedaż pierwszego pełnoprawnego systemu prysznicowego Xiaomi Mijia, który obiecuje zmienić wasze postrzeganie codziennych zabiegów higienicznych za całkiem rozsądne pieniądze — 556 PLN (150$).
Estetyka hartowanego szkła i praktyczność
Pierwsze, co rzuca się w oczy — to nietypowe dla budżetowej armatury podejście do materiałów. Główna panel systemu dostała dużą wstawkę z hartowanego szkła, która montuje się bezpośrednio do ściany. To nie tylko wygląda „drogo-bogato”, ale i ma praktyczny sens: szkło jest odporne na zarysowania i mniej widoczny na nim osad wapienny, który zazwyczaj zamienia chromowane powierzchnie w koszmar już po tygodniu użytkowania.
Górna część kranu przekształciła się w pełnoprawną półkę o długości 370 mm. Na niej spokojnie zmieszczą się wszystkie Wasze szampony, żele i zabawki do wanny. Ważne, że konstrukcja ma właściwości termoizolacyjne: nawet jeśli lubicie brać prysznic w trybie „piekielny ogień”, powierzchnia półki pozostanie chłodna, co ochroni Was przed przypadkowymi oparzeniami przy próbie sięgnięcia po mydło.
Zarządzanie w stylu fortepianu
Zamiast zwykłych dźwigni, które wiecznie ślizgają się w mydlanych dłoniach, Xiaomi zastosowało oddzielne przyciski sterujące. Klawisze przypominają fortepian — każdy odpowiada za swój tryb. Łącznie przewidziano cztery scenariusze podawania wody: klasyczny górny prysznic, ręczna słuchawka, tryb "wodospad" i specjalna słuchawka z maksymalnym ciśnieniem na szybkie zmywanie piany lub czyszczenie samej wanny.
Górny "tropikalny" prysznic ma kwadratowy kształt ze stroną 305 mm i obsługuje trzy tryby pracy. Ręczna słuchawka również nie pozostaje w tyle — ma standardowy tryb i "cieniutki strumień" do delikatnego mycia. Ciekawostką jest, że system pozwala na aktywację kilku kanałów jednocześnie, więc można zorganizować sobie prawdziwe domowe spa, włączając zarówno górny, jak i ręczny prysznic razem.
Niezawodność wewnętrzna
Za zewnętrznym blaskiem kryje się poważne wnętrze. U podstawy leży monolityczny korpus z antybakteryjnego mosiądzu klasy H59. Jest to krytycznie ważne dla jakości wody, gdyż taki stop zapobiega rozmnażaniu się mikroorganizmów wewnątrz systemu. Regulacja temperatury przebiega płynnie, bez nagłych skoków, co często jest problemem w tańszych analogach.
Na razie urządzenie dostępne jest tylko na rynku chińskim, ale zważywszy na miłość naszych użytkowników do ekosystemu Mijia, pojawienie się tych „fortepianów” w polskich łazienkach to tylko kwestia czasu i sprawności handlarzy.
Przy okazji, kiedy urządzacie łazienkę, zwróćcie uwagę na nowinki gamingowe — niedawno Acer zaprezentował Nitro Blaze Link, kompaktową konsolę dla tych, którzy nie chcą rozstawać się z grami nawet podczas odpoczynku.