OpenAI wkracza na rynek robotyki: nowa konkurencja dla Tesli i jej Optimusa!

Autor: Pavlo Doroshenko | dzisiaj, 14:47

OpenAI zdecydowała, że odpowiedzi tekstowe na czacie i generowanie obrazów to za mało, by w pełni dominować. Firma oficjalnie ogłosiła utworzenie nowego działu OpenAI Robotics. To nie tylko kolejny eksperyment „do szuflady”, ale ambitna próba wyprowadzenia sztucznej inteligencji poza ekrany i nadania jej fizycznej formy zdolnej do interakcji z rzeczywistym światem.

Nowy zespół wyrósł z programu badawczego symulacji świata, którym kieruje Aditya Ramesh. Jeśli wcześniej deweloperzy skupiali się na nauczaniu AI zrozumienia zasad fizyki w cyfrowych piaskownicach, to teraz planują przenieść te doświadczenia na prawdziwy sprzęt. Zgodnie z oficjalnymi planami, OpenAI poszukuje inżynierów sprzętu, architektów systemów oraz specjalistów ds. uczenia maszynowego do tworzenia systemów, które będą działać „w terenie”.

Od budowy do przytulnego domu

Strategia firmy podzielona jest na dwa etapy. W krótkim terminie OpenAI Robotics skupia się na tworzeniu pomocników dla wykwalifikowanych pracowników. Dotyczy to budownictwa i rozwoju infrastruktury — dziedzin, w których brakuje rąk do pracy i gdzie warunki są zbyt zmienne dla tradycyjnych manipulatorów przemysłowych. Modele AI mają nauczyć robotów dostosowywania się do chaosu na placach budowy w czasie rzeczywistym.

Długoterminowy cel jest jeszcze bardziej ambitny — osobiste roboty dla każdego. Firma marzy o uniwersalnych asystentach, którzy będą mogli wykonywać szeroki zakres zadań domowych. To bezpośrednie wyzwanie dla Tesla z jej Optimusem i licznych startupów próbujących „uczłowieczyć” sprzęt. Biorąc pod uwagę historię firmy, która już próbowała zajmować się robotyką w 2021 roku, ale wtedy zrezygnowała z powodu złożoności szkolenia algorytmów, obecny powrót świadczy o pewności siebie w nowych architekturach sieci neuronowych.

Sprzęt i oprogramowanie jako jedno

Główna cecha podejścia OpenAI — rezygnacja z sekwencyjnego rozwoju. Zazwyczaj najpierw tworzy się część mechaniczną, a potem próbuje się w nią „wcisnąć” umysł. Tutaj sprzęt i algorytmy uczenia maszynowego są projektowane wspólnie. To powinno pozwolić uniknąć ograniczeń, jakie standardowy sprzęt nakłada na możliwości inteligencji.

Dla tych, którzy są gotowi rzucić wyzwanie prawom fizyki, OpenAI otworzyło nawet bezpośredni kanał komunikacji: CV są przyjmowane na adres robotics-recruiting@openai.com. Wygląda na to, że era, w której AI tylko pisało kod lub wiersze, dobiega końca — przed nami era, w której będzie mógł samodzielnie wymienić gniazdko lub postawić most.

Podczas gdy OpenAI przygotowuje rewolucję sprzętową, inni gracze na rynku też nie pozostają w tyle w segmencie serwerowym. Na przykład nowy procesor Qualcomm Dragonfly pokazuje, jak architektura ARM coraz częściej wypiera tradycyjne rozwiązania w centrach danych, gdzie trenują się takie skomplikowane modele.