Gears of War: E-Day - 100% nowych zasobów, skoki i 14 godzin akcji bez AI!
W zeszłym tygodniu studio The Coalition określiło datę premiery Gears of War: E-Day — prequel znanej serii ukaże się 6 października i będzie pierwszym od wielu lat stałym konsolowym ekskluzywem XBOX.
Wydarzenia gry rozgrywają się 20 lat przed rozpoczęciem pierwszej części, a w centrum uwagi znajdą się młody Marcus Fenix i jego przyszły najlepszy przyjaciel Dom Santiago — to wszystko powszechnie znane fakty o E-Day, ale w świeżym wywiadzie dla IGN twórcy strzelanki podzielili się kilkoma ważnymi szczegółami.
Co wiadomo
Aż trzech kierowników The Coalition — Matt Searcy, Nicole Fawcette i Aryan Hanbeck — odrzuciło wykorzystanie generatywnej AI. Twierdzą, że utalentowani artyści i projektanci studia doskonale sobie radzą z pracą i pokażą najwyższy poziom w E-Day (a trailery na razie to potwierdzają). Nawiasem mówiąc, będzie to również pierwsza gra z serii, w której 100% zasobów zostało stworzonych od podstaw, a nie przeniesionych z poprzednich gier.
Prequel będzie najdłuższą częścią serii — ukończenie fabuły zajmie około 14 godzin, choć w poprzednich grach wystarczało 8-10 godzin.
Poziomy będą bardziej rozbudowane, ale zachowają liniową strukturę i pojawi się na nich więcej ukrytych przedmiotów kolekcjonerskich. Marcus po raz pierwszy w serii będzie mógł skakać, ale rozgrywka nie stanie się wertykalna, a gra nie zmieni się w platformówkę — to tylko dodatkowa możliwość przemieszczania się na polu bitwy. Aby zwiększyć mobilność, bohater będzie mógł również wykonywać ześlizgi i zyska zupełnie nowe mechaniki interakcji z osłonami, od których odbić będzie wyglądać nieco inaczej.
Deweloperzy z szacunkiem podeszli do globalnej fabuły franczyzy Gears of War i dążą do jak najdokładniejszego i efektownego pokazania E-Day — dnia, w którym z pod ziemi rozpoczęła się inwazja Lokustów.
Na pytanie, czy gracze otrzymają Gears 6, na co wskazówka była na końcu piątej części, deweloperzy woleli nie odpowiadać, ale wcześniej insiderzy twierdzili, że taka gra jest w fazie rozwoju.
Źródło: IGN