Chiny przejmują światowy rynek wiatrowy na morzu: 56% globalnej mocy w ich rękach!

Autor: Petro Titarenko | dzisiaj, 15:09

Kiedy mowa o odnawialnej energetyce, często wyobrażamy sobie przytulne europejskie farmy czy panele słoneczne na dachach w Kalifornii. Jednak rzeczywistość wygląda nieco inaczej: pachnie solą Morza Wschodniochińskiego i dudni tysiącami ogromnych turbin, które Pekin instaluje z przemysłowym zapałem. Według raportów CCTV Finance, Chiny definitywnie przekształciły światowy rynek morskiej energetyki wiatrowej w swoje wewnętrzne morze.

Cyfry, które trudno zignorować

Zgodnie z danymi analitycznymi, do końca 2025 roku łączna moc morskich elektrowni wiatrowych na świecie osiągnie poziom 92.475 mln kilowatów. To poważny wskaźnik, ale główny niuans polega na podziale tych megawatów. Udział Chin to 52.042 mln kilowatów, co stanowi ponad 56% całkowitej światowej ilości. To pozwala krajowi pewnie utrzymywać pierwszą pozycję po tym, jak w 2021 roku wyprzedził Wielką Brytanię.

Podczas gdy europejskie kraje zmagają się z biurokracją, problemami logistycznymi i rosnącymi kosztami kapitału, chińscy giganci energetyczni zwiększają produkcję. Statystyka Globalnej Rady Energetyki Wiatrowej (GWEC) potwierdza, że luka między Chinami a resztą świata tylko się zwiększa, zmieniając dotychczasowych liderów w gonionych.

Osiem lat absolutnego przywództwa

Wskaźniki za 2025 rok pokazują, że tempo ekspansji Państwa Środka nie spowalnia. Globalny przyrost nowych mocy wyniósł 9.252 mln kilowatów, co stanowi wzrost o 16% w porównaniu do roku poprzedniego. I tu ponownie dominuje czynnik chiński: 7.192 mln kilowatów nowych instalacji powstało właśnie u wybrzeży Chin. To prawie 78% całego światowego przyrostu w ciągu roku.

Faktycznie, Chiny już przez osiem lat z rzędu zajmują pierwsze miejsce na świecie pod względem rocznej ilości instalacji nowych morskich turbin. To wynik konsekwentnej polityki państwowej, ukierunkowanej na niezależność energetyczną. Podczas gdy Międzynarodowa Agencja Energetyki Odnawialnej (IRENA) wzywa do przyspieszenia przejścia energetycznego, Chiny pokazują, jak to działa w praktyce, gdy masz pełną kontrolę nad łańcuchami dostaw.

Kontrola nad technologiami i rynkiem

Dominacja Chin w tym sektorze oznacza nie tylko kontrolę nad generacją, ale także kontrolę nad technologiami. Większość komponentów do turbin jest dziś wytwarzana w Chinach, co stawia inne regiony w zależność od chińskiego eksportu. Z drugiej strony, dzięki chińskiej skali koszty morskiej energetyki wiatrowej nadal spadają, czyniąc ją konkurencyjną w porównaniu z paliwami kopalnymi.

Jednak taka agresywna ekspansja budzi niepokój u konkurentów. Zachodni producenci coraz częściej muszą rywalizować z tańszymi chińskimi odpowiednikami, które już nie ustępują jakością. Przypomina to sytuację w innych branżach, gdzie koreańskie i europejskie giganty stopniowo tracą pozycje. Na przykład, nawet sprzęt AGD Samsunga może zostać przejęty przez chińskich producentów, ponieważ Koreańczycy nie wytrzymują konkurencji cenowej i technologicznej.