Tesla kończy produkcję Model S i X, stawia na robotyczną przyszłość z Optimus Gen 3 w Fremont!

Autor: Petro Titarenko | dzisiaj, 14:09

Era luksusowych aut elektrycznych Model S i Model X na zakładzie we Fremont oficjalnie dobiegła końca. Teraz panują tam nie eleganckie panele karoserii, ale metalowe szkielety humanoidalnych robotów. Elon Musk opublikował zdjęcie z zespołem deweloperów, faktycznie potwierdzając: Tesla nie jest już tylko producentem samochodów, ale firmą stawiającą na masową robotyzację.

Od przemysłu samochodowego do maszyn antropomorficznych

Zakład we Fremont ma bogatą historię. Kiedyś było to wspólne przedsięwzięcie Toyota i GM o nazwie NUMMI, które Tesla wykupiła w 2010 roku. To właśnie tutaj w 2012 roku rozpoczęto produkcję Model S, co przekształciło firmę z niszowego startupu w poważnego gracza. W ciągu lat działalności z linii produkcyjnych zeszło około 610 000 sztuk modeli S i X. Jednak czasy wymuszają nowe priorytety: bardziej popularne Model 3 i Model Y są nadal produkowane, lecz linie produkcyjne dla „starej gwardii” zostały zdemontowane na początku maja 2026 roku.

Zamiast modernizować linie dla nowych samochodów, Tesla postanowiła przebudować strefę montażu pod projekt Tesla Optimus trzeciej generacji (Gen 3). Ta decyzja wydaje się logiczna, biorąc pod uwagę, że popyt na drogie sedany i crossovery się ustabilizował, a ambicje Muska wobec rynku robotyki nie znają granic.

Szybkość, która zaskakuje nawet Muska

Przebudowa zakładu odbyła się w tempie, które sam Musk nazwał „niesamowicie szybkim”. W ciągu czterech miesięcy ekipy demontowały stare wyposażenie i instalowały całkowicie nowe linie modułowe, część z których sprowadzono z Niemiec. To nie tylko kosmetyczny remont: dla Optimusa potrzebne były dziesiątki podlinii do produkcji napędów, baterii i specyficznych elementów.

Składność konstrukcji imponuje — robot składa się z około 10 000 unikalnych części. Dla porównania, to znacznie więcej niż w wielu nowoczesnych urządzeniach domowych i wymaga jubilerskiej precyzji podczas montażu. Dlatego na początkowych etapach produkcja będzie stopniowo zwiększana, chociaż ostatecznym celem jest osiągnięcie mocy 1 mln jednostek rocznie.

Cybernetyczna przyszłość w cenie crossovera

Musk nie byłby sobą, gdyby nie dodał do technicznych szczegółów odrobiny futuryzmu. Według niego, technologie Optimus w połączeniu z chipami Neuralink pomogą przywrócić ludziom utracone zdolności fizyczne. To już nie tylko „żelastwo” do przenoszenia pudełek, ale część globalnego ekosystemu cybernetycznych rozwiązań.

Jeśli chodzi o stronę finansową tematu, plany firmy wyglądają następująco:

  • Rozpoczęcie sprzedaży: koniec 2027 roku.
  • Przybliżony koszt: od 96 000 PLN (20 000$) do 144 000 PLN (30 000$).
  • Perspektywa produkcji: ponad 20 mld jednostek (tak, Musk naprawdę wierzy, że robotów będzie więcej niż ludzi).

Dostawy komponentów już się rozpoczęły, a pełne uruchomienie linii produkcyjnych zaplanowano na lato. Jeśli Tesla uda się zrealizować te plany, Optimus może stać się największym produktem w historii firmy, przyćmiewając sukces każdego samochodu elektrycznego.

Podczas gdy Tesla koncentruje się na fizycznych pomocnikach, inni giganci technologiczni rozszerzają swój wpływ w przestrzeni cyfrowej. Na przykład Meta może stanowić konkurencję dla Amazon i Google na rynku usług chmurowych, co świadczy o globalnej walce o infrastrukturę przyszłości.