Hennessey Venom F5-M: Najpotężniejszy hipersamochód z manualem i 2031 KM debiutuje na Goodwood Festival of Speed!
Podczas gdy większość producentów samochodów rywalizuje w ilości ekranów dotykowych i poziomie integracji sztucznej inteligencji, Hennessey Performance kontynuuje grę „kto zbuduje najszybszą rakietę na kołach”. Tym razem firma postanowiła dodać do równania element, który wydawał się wymarły w świecie hipersamochodów — manualną skrzynię biegów. Poznaj Venom F5-M Roadster, pojazd, który oficjalnie aspiruje do miana najmocniejszego seryjnego auta z „manualem”.
Sześć stopni do adrenaliny
Główna wiadomość tutaj to nie tylko moc, ale sposób, w jaki będziesz ją kontrolować. Venom F5-M otrzymał sześciobiegową manualną skrzynię biegów z otwartym mechanizmem zmiany biegów. To prawdziwa „old school”, gdzie każdy ruch dźwigni towarzyszy metalicznemu kliknięciu i poczuciu bezpośredniego połączenia z przekładnią. Aby kierowca nie spalił sprzęgła w pierwszych sekundach, inżynierowie musieli znacząco przeprogramować elektronikę i system kontroli trakcji.
Sercem tego potwora pozostaje 6,6-litrowy benzynowy silnik Fury V8 z dwiema turbosprężarkami. W wersji „M” osiąga imponujące 2031 KM. To liczby, które trudno sobie wyobrazić, póki nie znajdziesz się w fotelu kierowcy. Aby poradzić sobie z taką mocą, samochód zbudowano na bazie wersji Evolution, co oznacza aktywne zawieszenie, przeprojektowane podwozie i aerodynamikę, która nie pozwoli ci wznieść się w powietrze przy prędkości ponad 400 km/h.
Karbonowy ekskluzyw dla wybranych
Z zewnątrz F5-M Roadster wygląda jak to, czym jest — niezwykle drogim gadżetem z włókna węglowego. Karbonowy monokok i oryginalne panele karoserii zapewniają minimalną wagę, a zdejmowany dach pozwala delektować się rykiem V8 bez żadnych przeszkód. Premiera publiczna odbędzie się na Goodwood Festival of Speed, gdzie widzowie będą mogli ocenić nie tylko kształty, ale i dźwięk Fury V8 na żywo.
O masowej produkcji nie ma mowy. Hennessey planuje wyprodukować tylko 12 egzemplarzy Venom F5-M. Każdy z nich najprawdopodobniej już ma właściciela, gotowego wyłożyć około 9.750.000 PLN (2.650.000 USD) za przywilej oswajania dwóch tysięcy koni mechanicznych osobiście. Każdy samochód jest produkowany na indywidualne zamówienie, więc spotkanie dwóch identycznych F5-M na drodze będzie prawie niemożliwe. To nie tylko środek transportu, ale manifest tego, że prawdziwe emocje z jazdy nie mogą zostać zastąpione przez żadne algorytmy.