Assassin's Creed: Black Flag Resynced – piracka przygoda na nowo, wysokie oceny krytyków!

Autor: Anton Kratiuk | dzisiaj, 17:47

Już jutro — 9 lipca — użytkownicy PC, PlayStation 5 i Xbox Series będą mogli wyruszyć w ekscytującą piracką podróż w Assassin’s Creed: Black Flag Resynced.

Remake słynnej gry akcji z 2013 roku od Ubisoftu już po ogłoszeniu przyciągnął ogromne zainteresowanie publiczności i wyglądał jak świetne przemyślenie i odświeżenie ulubionej przez wielu części asasynowej franczyzy. W końcu krytycy i blogerzy zaczęli publikować swoje recenzje, które potwierdzają, że po serii nieudanych i kontrowersyjnych gier Ubisoft wypuszcza wysokiej jakości nowość, która spodoba się zarówno fanom oryginału, jak i tym, którzy po raz pierwszy spotkają się z Black Flag.

Co wiadomo

Assassin’s Creed: Black Flag Resynced stała się drugą najwyżej ocenianą częścią serii, ustępując jedynie oryginalnej Black Flag z jej 88 punktami. Remake otrzymał 84 punkty na Metacritic i 86 punktów przy 93% rekomendacji na OpenCritic.

Krytycy zauważają, że pracującym nad grą piętnastu studiom Ubisoft udało się zachować wszystko, za co publika kochała pierwowzór: interesującą fabułę, charyzmatycznego głównego bohatera, ekscytujące walki morskie, atmosferę pirackiej romantyki, dobrych drugoplanowych bohaterów i oczywiście malownicze lokacje Morza Karaibskiego. Wszystko to jest teraz wykonane w nowoczesnych technologiach graficznych z dodaniem dużej ilości nowej treści.

Gracze mają dostęp do rozszerzonej fabuły, odkrytej historii Edwarda Kenwaya, dodatkowych wątków fabularnych, trzech całkowicie nowych pomocników protagonisty z unikalnymi historiami, bezszwowego otwartego świata (bez ekranów ładowania). Eksperci wysoko ocenili wpływ i wizualne wykonanie efektów pogodowych, system walki, który stał się bliższy nowoczesnym akcjom (ale nie wszystkim się spodobał), bardziej wygodne sposoby wykonywania zadań i pełnoprawny system ukrycia — teraz Edward może ukrywać się nie tylko w zaroślach, ale także podchodzić do każdego wroga.

Przypomnijmy, deweloperzy usunęli epizody, które rozwijały się w biurach Abstergo — zastąpili je opcjonalnymi i bardziej nowoczesnymi wstawkami i gracze, którzy znają oryginał, prawdopodobnie nie uznają tego za wadę. A co rzeczywiście jest niemiłe, to słaby sztuczny inteligencja, zbyt uproszczony parkour (to można zmienić w ustawieniach) i brak w remaku dodatku fabularnego Freedom Cry, jak i multiplayera. Istnieje jednak możliwość, że później DLC zostanie zaktualizowane oddzielnie.

Źródło: Metacritic, OpenCritic