Gulfstream G700: Przełomowy lot na ekologicznym paliwie, przyszłość lotnictwa bez emisji?

Autor: Maksym Kozachenkov | dzisiaj, 17:06

Podczas gdy ekolodzy liczą ślad węglowy prywatnych lotów, firma Gulfstream Aerospace postanowiła udowodnić, że ich samoloty mogą być czystsze niż stary dieselowy pickup. Producent zakończył serię masowych testów, podczas których flagowy odrzutowiec biznesowy G700 wzbił się w niebo, zatankowany wyłącznie ekologicznym paliwem (SAF). Bez ani jednej kropli tradycyjnej nafty lotniczej.

Laboratorium na wysokości 15 kilometrów

Próby odbywały się na wysokości do 15,2 km — właśnie tam, gdzie zazwyczaj biegną trasy nowoczesnych odrzutowców biznesowych. Rolę obiektu testowego pełnił specjalnie wyposażony Gulfstream G700 z silnikami Rolls-Royce Pearl 700. Przekształcono go w prawdziwe latające laboratorium, wypełnione urządzeniami pomiarowymi zamiast zwykłych skórzanych foteli i kryształowych kieliszków.

Do zbierania danych użyto dwóch samolotów: G700 leciał z przodu, a inna maszyna — G800 — trzymała się na minimalnie możliwej odległości z tyłu. To pozwoliło naukowcom analizować skład spalin dosłownie „z pyłu, z żaru”. Piloci przeszli dodatkowe szkolenie, ponieważ utrzymanie takiej odległości na dużej wysokości — to zadanie nie dla początkujących, wymagające maksymalnej koncentracji.

Biznes-jet Gulfstream G700. Zdjęcie: Gulfstream Aerospace

Dlaczego to ważne dla klimatu

Głównym celem badań jest nie tylko raportowanie o ekologiczności, ale także zrozumienie, jak paliwo wpływa na formowanie smugi kondensacyjnej. Te same białe smugi na niebie w rzeczywistości mają poważny wpływ klimatyczny, zatrzymując ciepło w atmosferze. Specjaliści NASA i Federalnej Administracji Lotnictwa USA (FAA) porównywali trzy rodzaje paliw: standardowe, niskosiarkowe i HEFA SAF, wykonane z odpadów olejów roślinnych i tłuszczów.

Głównym atutem SAF jest brak siarki i związków aromatycznych. To właśnie one stają się centrami kondensacji do tworzenia cząstek stałych w spalinach. Wstępne wyniki pokazują, że użycie 100% ekologicznego paliwa znacznie zmniejsza ilość takich cząstek. To oznacza mniej „sztucznych chmur” i w rezultacie mniejsze ogrzewanie planety przez emisje lotnicze.

Naukowy desant na pokładzie

Do projektu zaangażowano całą listę renomowanych organizacji: od Niemieckiego Centrum Lotnictwa i Kosmonautyki (DLR) po Uniwersytet Nauki i Technologii Missouri. Firma Rolls-Royce, której silniki napędzały samolot, również uważnie śledziła wskaźniki techniczne. To ważne, ponieważ branża lotnicza próbuje przejść na „zielone” tory, ale regulatorzy wymagają żelbetonowych dowodów bezpieczeństwa i efektywności takich mieszanek.

Zebrane dane zostaną przekazane naukowcom do poprawy modeli klimatycznych. Być może wkrótce tankowanie samolotu recyklingowanym olejem stanie się standardem, a nie eksperymentem na potrzeby komunikatów prasowych. W każdym razie, Gulfstream wykonał swój ruch, pokazując, że luksus może być nieco mniej szkodliwy dla środowiska.

W każdym razie, jeśli bardziej interesują Cię loty kosmiczne i badania odległych gwiazd niż ziemskie odrzutowce biznesowe, zwróć uwagę, jak LEGO ogłosił zestaw Hubble Space Telescope dla prawdziwych fanów kosmosu.