Globalny rynek smartfonów w tarapatach: dostawy spadły o 11% z powodu braku pamięci DRAM i NAND

Autor: Anton Kratiuk | dzisiaj, 11:04

Zgodnie z wstępnymi szacunkami analityków Counterpoint Research, w drugim kwartale (Q2) 2026 roku światowe dostawy smartfonów spadły o 11% rok do roku (YoY) — to najniższy wynik dla drugiego kwartału od 2013 roku.

Głównym negatywnym czynnikiem dla branży było pogorszenie się deficytu operacyjnej (DRAM) i pamięci flash (NAND), ponieważ producenci chipów nadal kierowali swoje moce produkcyjne na obsługę centrów danych dla sztucznej inteligencji kosztem elektroniki konsumenckiej. Wzrost cen komponentów zmusił marki do przenoszenia zwiększonych kosztów na konsumentów, regularnie podnosząc ceny urządzeń — najmocniej uderzyło to w smartfony z segmentu podstawowego i średniego.

Dodatkowym czynnikiem nacisku była geopolityczna napięta sytuacja na Bliskim Wschodzie, która doprowadziła do wzrostu cen ropy i transportu, co jeszcze bardziej podniosło koszt smartfonów. Wszystko to zbiegło się ze spadkiem tempa globalnego wzrostu gospodarczego, wysoką inflacją i rekordowo niskim zaufaniem konsumentów wśród nabywców z ograniczonym budżetem.

Wyniki kluczowych marek

  1. Samsung — udział w rynku 24%
    Południowokoreański producent odzyskał pozycję lidera na światowym rynku, wykazując największy roczny wzrost spośród pięciu największych marek. Pozycje Samsunga wzmocniły się dzięki dobrym wynikom w Indiach i na Bliskim Wschodzie, gdzie firma zapewniła lepszą dostępność produktów, mniejsze podwyżki cen i przeprowadziła agresywne letnie kampanie promocyjne. Wzrostowi dostaw sprzyjało wprowadzenie serii Galaxy S26 (szczególnie modelu Ultra z jego wyświetlaczem o zwiększonej prywatności i funkcjami AI), jak również pionowa integracja firmy. Mimo to, przypominamy, dział mobilny Samsunga po raz pierwszy w swojej historii poniósł straty — w drugim kwartale 2026 roku ich suma wyniosła około 740 mln USD.
  2. Apple — udział w rynku 20%
    Dostawy iPhone'ów wzrosły o 3%, a kwartalny udział w rynku osiągnął rekordowy dla drugiego kwartału poziom 20%. Apple okazało się jedynym dużym producentem, który uniknął podwyżek cen w tym kwartale. Motorem wzrostu pozostała linia iPhone 17 (bazowy model zachował status najczęściej dostarczanego smartfona na świecie). Równocześnie w Chinach dostawy Apple spadły, mimo wczesnych rabatów. Popyt na starsze modele iPhone'ow również spadł z powodu deficytu pamięci, ponieważ komponenty kierowano do produkcji aktualnego pokolenia.
  3. Xiaomi — udział w rynku 12%.
  4. OPPO — udział w rynku 11% (obejmuje marki OnePlus i realme)
  5. vivo — udział w rynku 8%.

Natomiast wszystkie trzy chińskie marki zanotowały dwucyfrowy spadek dostaw rok do roku. Skupione na cenowo wrażliwych segmentach budżetowych i średnich, bardziej niż inni ucierpiały z powodu podwyżki cen pamięci: konsumenci masowo odkładali zakupy, wybierali starsze generacje urządzeń lub wydłużali cykl użytkowania swoich obecnych smartfonów.

  • Xiaomi zdołało częściowo zabezpieczyć wolumeny sprzedaży dzięki optymalizacji portfela i złagodzeniu warunków finansowania dla detalistów, a także zapotrzebowania na linie premium (Redmi Note 15, Redmi K90 i Xiaomi 17).
  • OPPO miało problemy ze słabym popytem na kluczowe rynki, ale spadek częściowo złagodziły serie A i Reno.
  • vivo ucierpiało z powodu problemów z dostawami komponentów, a wymuszone podwyżki cen sprawiły, że cześć jej kluczowych modeli znalazła się poza krytycznymi przedziałami cenowymi.

Marki spoza top 5

Zauważalnie wzrost dostaw w drugim kwartale 2026 roku pokazały firmy Google (+16% YoY) i Huawei (+6% YoY).
Sukces Google zapewniały modele Pixel 10 i Pixel 10a na rozwiniętych rynkach. Wzrost Huawei wspierały linie Mate 80, Nova 15 oraz wprowadzenie serii Enjoy 90.

Prognoza na resztę 2026 roku

Analitycy Counterpoint Research oczekują dalszego znaczącego kurczenia się rynku, ponieważ deficyt pamięci, według prognoz, utrzyma się również w 2027 roku.

Producenci będą nadal koncentrować się na wartości i marże urządzeń, a nie na ilościach wysyłek. Firmy będą ograniczać nisko rentowne modele, dostosowywać konfiguracje wbudowanej pamięci i aktywniej proponować odzyskane (refurbished) gadżety poprzednich generacji. Segment premium będzie utrzymywać pozycje dzięki programom ratalnym, lojalności wobec ekosystemów i funkcjom AI. Ogólne odbicie popytu na rynku smartfonów nastąpi nie wcześniej, niż zstabilizują się dostawy chipów pamięci.

Źródło: Counterpoint Research