W Chinach przełom w medycynie: neuroimplant NEO daje nadzieję pacjentom z paraliżem!

Autor: Pavlo Doroshenko | dzisiaj, 13:26

Podczas gdy Elon Musk (Elon Musk) zabawia publiczność obietnicami przyszłej wielkości Neuralink, chińscy chirurdzy przeszli od eksperymentów laboratoryjnych do rutynowej praktyki medycznej. W szanghajskim szpitalu Huashan, działającym przy Uniwersytecie Fudan, po raz pierwszy wszczepili neuroimplant NEO nie w ramach badań naukowych, ale zgodnie z bezpośrednim zaleceniem lekarza. To ważny precedens: technologia interfejsu „mózg-komputer” oficjalnie opuściła teren „czystej nauki” i stała się częścią standardowej terapii.

Powrót kontroli po dekadzie ciszy

Pacjent, który jako pierwszy przeszedł tę procedurę, dziesięć lat temu miał poważny wypadek samochodowy. W wyniku tego doznał ciężkiego urazu rdzenia kręgowego, który praktycznie wyłączył połączenie między mózgiem a kończynami. Przez dekadę mężczyzna nie mógł samodzielnie się obsługiwać z powodu utraty funkcji chwytania dłonią. Tradycyjna rehabilitacja w takich przypadkach jest zwykle bezsilna, ponieważ fizycznie uszkodzony jest „kabel”, którym przesyłane są sygnały.

System NEO (Neural Electronic Opportunity), opracowany przez specjalistów Uniwersytetu Tsinghua, działa jako obejście. To inwazyjne urządzenie o rozmiarze monety. Jest wszczepiane do czaszki, ale w przeciwieństwie do agresywnych metod Neuralink, gdzie elektrody przeszywają tkanki mózgu, NEO uznawane jest za mniej traumatyczne. Urządzenie zbiera i dekoduje sygnały elektryczne mózgu, rozpoznając zamiary ruchowe pacjenta. Następnie te dane są przekazywane do zewnętrznego urządzenia — specjalnej rękawicy robotycznej, która fizycznie ściąga palce pacjenta, gdy tylko pomyśli o tym.

System neuroimplantu NEO. Zdjęcie: CGTN Frontline

Szybkość, która imponuje

Dynamika wprowadzania technologii w Chinach wydaje się niemal zagrożeniem dla zachodnich konkurentów. Państwowa Administracja Farmaceutyczna Chin wydała pozwolenie na stosowanie NEO zaledwie cztery miesiące temu. W tak krótkim czasie system nie tylko trafił na rynek, ale już został włączony do programu ubezpieczeń zdrowotnych. Oznacza to, że państwo postrzega „chipowanie” nie jako luksus dla wybranych, ale jako dostępny sposób rehabilitacji dla tysięcy osób z paraliżem.

Zgodnie z lekarzami, pierwsza operacja zakończyła się sukcesem: parametry życiowe pacjenta są w normie, a jakość sygnału odbieranego z kory mózgowej okazała się nawet wyższa niż oczekiwano. Obecnie mężczyzna przechodzi etap kalibracji systemu, ucząc algorytmy rozumienia swoich myśli.

Ambicje na miliardy

Chiny nie zamierzają poprzestać na pojedynczych przypadkach. Pekin ma jasno określony harmonogram przekształcenia kraju w światowego lidera w dziedzinie neurotechnologii. Uniwersytet Fudan i inne wiodące instytucje już pracują nad skalowaniem produkcji. Do 2027 roku liczba takich operacji ma wzrosnąć w postępie geometrycznym, a do 2030 roku Chiny mają zamiar w pełni zrealizować kliniczne zastosowanie podobnych produktów. Celem jest stworzenie całych klastrów przemysłowych, w których implanty mózgowe będą produkowane seryjnie, jak smartfony, czyniąc cybernetyczne odtwarzanie organizmu powszechną praktyką.