Samodzielnie ubierający się kostium: Przełomowa technologia z Korei i USA zmienia zasady gry!
Wydaje się, że lenistwo jest prawdziwym motorem postępu. Podczas gdy większość projektantów stara się nauczyć roboty chodzenia lub tańczenia, zespół badaczy z południowokoreańskiego KAIST oraz amerykańskiego Stanford University (Uniwersytet Stanforda) doszedł do wniosku, że ludzkość potrzebuje kostiumu, który zakłada się sam. I nie, to nie jest scenariusz kolejnej części filmu o superbohaterach, ale w pełni funkcjonalna konstrukcja oparta na biomimetyce.
Przyroda jako główny architekt
Podstawą technologii jest zasada „robotów-bluszczy”. Zamiast sztywnych metalowych konstrukcji czy skomplikowanych serwomechanizmów, inżynierowie zastosowali miękkie i elastyczne rurki wszyte bezpośrednio w tkaninę. Pod wpływem ciśnienia powietrza te „pędy” rozwijają się i ściśle przylegają do ciała użytkownika.
Inspiracją dla projektu stał się zwykły bluszcz. Jak roślina oplata mur, tak to urządzenie obejmuje kończyny i tułów człowieka. Główna zaleta polega na tym, że użytkownik nie musi stać nieruchomo — system dostosowuje się do ruchu w czasie rzeczywistym, nawet jeśli próbujesz uciec przed własną garderobą.
10 sekund — i jesteś gotowy
Kim Nam-gyun, główny autor badania, przyznał, że pomysł przyszedł mu do głowy podczas jazdy rowerem w deszczu. Zgadzasz się, każdy chciałby mieć płaszcz przeciwdeszczowy, który sam wypada z plecaka i zakłada się na ramiona, gdy kręcisz pedały. Okazało się, że zrealizować to jest prostsze, niż się wydaje.
Według twórców pełny strój ochronny urządzenie zakłada w około 10 sekund. To imponuje, zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę, że technologia nie wymaga potężnych komputerów czy „innowacyjnych” siatek neuronowych do zarządzania każdym milimetrem tkaniny. Robot po prostu „rośnie” wzdłuż ciała, odwracając odzież na zewnątrz i fiksując ją na konturach.
Dlaczego świat tego potrzebuje, poza domowym komfortem?
Oczywiście, leniwe poranki to tylko wierzchołek góry lodowej. Główne skupienie kierowane jest na obszary zawodowe. Na przykład, produkcja mikroukładów wymaga sterylnych „czystych pomieszczeń”, gdzie proces przebierania w sprzęt ochronny to długotrwały rytuał. Automatyzacja tego procesu może znacznie zaoszczędzić czas i zminimalizować ryzyko przypadkowego zanieczyszczenia.
Robot potrafi przenikać przez wąskie szczeliny, rosnąć dostosowując się do kształtu otoczenia i poruszać się niezależnie od tego, czy powierzchnia jest śliska, lepka, czy pod kątem.
Technologia przyda się również służbom ratunkowym. Kiedy każda sekunda się liczy, możliwość wskoczenia w kombinezon ochronny bez pomocy innych osób jest kluczowa. Nie zapominajmy także o osobach z niepełnosprawnościami lub starszych, dla których samodzielne ubieranie się jest codziennym wyzwaniem. Póki co wygląda na obiecujący prototyp, ale zdolność „bluszczy” do działania w każdych warunkach sprawia, że ten rozwój jest znacznie bardziej realny niż większość futurystycznych koncepcji.