Czy Steam Machine zagrozi PlayStation i Xbox? Valve stawia na rozwój SteamOS, a nie sprzedaż konsoli
Nowa konsola Steam Machine to raczej niszowy produkt (przede wszystkim ze względu na wysoką cenę), jednak dla branży gier jest to niezwykle ważne urządzenie, które analitycy uważają za potencjalne zagrożenie dla PlayStation i Xbox.
Dziennikarz Bloomberg Jason Schreier rozmawiał z przedstawicielami Valve i opublikował obszerny materiał, w którym ujawnił pewne szczegóły i obalił kilka mitów.
Co wiadomo
Będąc jedną z najbogatszych firm w branży gier, Valve nie uważa sprzedaży Steam Machine za istotny wskaźnik. Firma rozumie, że przy cenie ponad 1000 USD nowość nie może być produktem masowym i nie dąży do konkurowania z PlayStation i Xbox.
Rzeczywistym celem Valve jest harmonijny rozwój własnego ekosystemu i popularyzacja systemu operacyjnego SteamOS, który w testach wielokrotnie wykazywał wyższą wydajność w grach niż, na przykład, Windows. Rozszerzenie SteamOS jest głównym priorytetem Valve w długoterminowej perspektywie.
Jeśli chodzi o samą Steam Machine, można mówić, że jej droga rozpoczęła się w 2012 roku, gdy rozpoczęto prace nad pierwszą iteracją konsoli. Wyszła na rynek w 2015 roku i była produkowana również na licencji przez firmy zewnętrzne, w tym Alienware. Wtedy koncepcja kompletnie nie wypaliła - właśnie pojawiły się nowe PS4 i Xbox One, więc mało kto zauważył dość dziwną konsolę od Valve. Dodatkowo miała wiele wad technicznych.
Firma Gabe'a Newella nie zrezygnowała i w 2022 roku zaproponowała Steam Deck — coś więcej niż konsolę przenośną, raczej ultrakompaktowy PC, który można wykorzystać do różnych celów. Nowość od razu stała się hitem sprzedaży, wyznaczyła nowy trend dla wielu firm, a w 2024 roku była dostępna z ekranem OLED, co uczyniło ją jeszcze bardziej atrakcyjną. Inżynierowie Valve w rozmowie ze Schreierem wspomnieli, że po wprowadzeniu Steam Deck OLED udało się zwiększyć tempo prac nad Steam Machine.
Schreier zdementował informacje, że długo oczekiwana gra Half-Life 3 nigdy nie była brana pod uwagę jako ekskluzywna dla Steam Machine, tak samo jak jej hipotetyczny spin-off. Ogólnie, Valve nie uważałoby, że taki pomysł miałby szanse powodzenia, choć zaznaczamy, że gdyby shooter udało się zaprezentować lub nawet wypuścić jednocześnie z premierą Steam Machine — to znacznie zwiększyłoby sprzedaż konsoli. Zresztą, póki co jest to i tak deficytowy towar, sprzedający się z dużymi kolejkami i po jednym na konto.
Źródło:: Bloomberg