Unitree G1: Humanoidalny robot, który sprząta dom, ale nie tak szybko!
Chińska firma Unitree, która w ostatnich latach przekształciła się z ambitnego startupu w głównego konkurenta Tesli w segmencie robotów antropomorficznych, ponownie przypomina o sobie. Ich humanoid G1 otrzymał aktualizację mózgów — model sztucznej inteligencji UnifoLM-OminiA-0.3. Teraz ten żelazny chłopak nie tylko chodzi wstecz, ale i stara się być użyteczny w gospodarstwie domowym.
Ewolucja od akrobacji do zadań domowych
Firma założona w 2016 roku w Hangzhou długo kojarzyła się z czteronożnymi robotami-psami. Jednak ostatnio skupiono się na humanoidach. Model Unitree G1 początkowo był promowany jako stosunkowo dostępna platforma dla deweloperów i badaczy (cena zaczyna się od 16 000 USD, czyli około 59 200 PLN). Jednak z nowym oprogramowaniem urządzenie zaczyna wykazywać umiejętności, jakie zazwyczaj występują w futurystycznych filmach o inteligentnych asystentach.
Real-Time Omni-Modal Interaction Driven Whole-Body Mobile Manipulation?
— Unitree (@UnitreeRobotics) 20 lipca 2026
Unitree UnifoLM-OminiA-0.3 — a single model handling diverse home-care and wellness tasks, with omni-modal interactive understanding, fully autonomous, stable and disturbance-resistant execution. pic.twitter.com/lgB7XdMLAT
Podczas ostatniej demonstracji robot pokazał zdolność do samodzielnej analizy otoczenia. G1 zauważył porozrzucane po podłodze poduszki, określił ich położenie w przestrzeni, zaplanował trasę do kanapy i starannie umieścił je na miejscu. To wygląda na znacznie trudniejsze niż działanie zwykłego robota-odkurzacza, ponieważ wymaga nie tylko nawigacji, ale i skomplikowanej motoryki manipulatorów.
Więcej niż tylko przestawianie rzeczy
Poza zabawą z poduszkami, robot poradził sobie z kilkoma innymi zadaniami:
- Zebrał porozrzucane ubrania i umieścił je w koszu na pranie.
- Załadował naczynia do zmywarki (co wymaga dużej precyzji, aby ceramika nie rozpadła się na kawałki).
- Ręcznie zmienił wysokość łóżka medycznego na żądanie osoby.
Ostatni punkt jest szczególnie ważny. Świadczy o tym, że deweloperzy starają się nauczyć swoje maszyny interakcji z rzeczywistymi obiektami, które nie były specjalnie dostosowane do robotów. Niemniej nie należy spieszyć się z rezygnacją z usług sprzątających.
Realistyczny pogląd na „innowacje”
Jak zawsze w świecie wysokich technologii, jest jedno duże „ale”. Producent szczerze zaznacza, że wszystkie te cuda miały miejsce w warunkach testowych. Seryjne egzemplarze G1, które schodzą z linii produkcyjnej, nie mają tych umiejętności „z pudełka”. Aby nauczyć urządzenie takiej zręczności, potrzebne jest specyficzne ustawienie oprogramowania i długotrwałe szkolenie w konkretnych scenariuszach.
Zatem przed nami demonstracja potencjału architektury UnifoLM-OminiA, a nie gotowy produkt, który jutro zaparzy kawę. To raczej sygnał dla inwestorów i konkurentów: Chińczycy nie tylko kopiują sprzęt, ale także aktywnie pracują nad multimodalnymi modelami, które pozwalają robotom „widzieć” i „rozumieć” kontekst sytuacji.
Rozwój sztucznej inteligencji obecnie postępuje w takim tempie, że oszczędność na pracy ludzkiej staje się głównym trendem nie tylko w robotyce. Na przykład nawet w przemyśle filmowym Netflix aktywnie wykorzystuje SI do optymalizacji procesów i oszczędności na masowych scenach.