HDD wraca do gry: Japońskie giganty inwestują miliardy, aby sprostać potrzebom AI i osiągnąć 100 TB!

Autor: Pavlo Doroshenko | dzisiaj, 13:10

Podczas gdy użytkownicy domowych komputerów całkowicie przechodzą na szybkie SSD, a dyski twarde wspomina się tylko jako wolne i hałaśliwe "cegły" z przeszłości, przemysł centrów przetwarzania danych szykuje prawdziwy triumfalny powrót dla HDD. Okazuje się, że potrzeby sztucznej inteligencji na duże dane są tak ogromne, że pamięć flash nie może ich zaspokoić za rozsądną cenę. Japońskie giganty technologiczne już rozpoczęły rozbudowę fabryk na dużą skalę, by dostarczyć światu nośniki o niewiarygodnej pojemności.

W nowoczesnych centrach danych role są jasno rozdzielone: SSD odpowiadają za szybkie obliczenia i natychmiastowy dostęp, a stare dobre dyski twarde stały się idealnym magazynem dla "zimnych" danych i gigantycznych zestawów informacji, na których trenują się sieci neuronowe. Powód jest prosty — koszt przechowywania jednego terabajta na HDD wciąż jest znacznie niższy niż u konkurencji bazującej na półprzewodnikach. Według prognoz analityków TrendForce, dostawy korporacyjnych nośników będą rosnąć średnio o 23% rocznie do 2030 roku.

Wielka trójka przygotowuje terabajtowy przełom

Liderzy rynku nie tylko marzą o liczbie 100 TB, ale mają konkretne plany jej osiągnięcia. Firma Seagate już aktywnie dostarcza dostawcom chmury urządzenia o pojemności 44 TB, korzystając z technologii HAMR (zapisy magnetyczne z podgrzewaniem). Ich celem jest zwiększenie gęstości zapisu do 10 TB na jedną płytę, co pozwoli stworzyć wymarzony dysk o pojemności 100 TB w nadchodzących latach.

Nie pozostają w tyle i konkurenci:

  • Western Digital obecnie testuje modele o pojemności 40 TB i planuje wprowadzić je do masowej produkcji do końca 2026 roku. Firma oficjalnie potwierdziła zamiar wypuszczenia urządzenia o pojemności 100 TB do 2029 roku.
  • Toshiba stawia na technologię MAMR (zapisy magnetyczne mikrofalowe). Niedawno firma zaprezentowała pierwsze w branży dyski o pojemności 30–34 TB z 12 płytami magnetycznymi. W 2027 roku Japończycy planują osiągnąć pułap 40 TB, a następnie 55 TB i więcej.

Miliardowe inwestycje w "żelazo"

Taki optymizm producentów jest wsparty realnymi pieniędzmi wpływającymi do łańcuchów dostaw. Japońskie firmy produkujące komponenty pracują na pełnych obrotach. Na przykład firma HOYA inwestuje około 1 193 600 000 zł w budowę nowej fabryki w Wietnamie, gdzie będą produkowane szklane podłoża do płyt HDD.

Inni gracze na rynku również nie pozostają w tyle. TDK rozszerza produkcję głowic magnetycznych, a Resonac planuje zwiększyć produkcję płyt z 160 mln do 210 mln rocznie. To wyraźny sygnał: mimo że przeciętny konsument niemal zapomniał o istnieniu HDD, w wielkim biznesie to urządzenie przeżywa swoją "złotą erę". Sztuczna inteligencja potrzebuje pamięci, a dyski twarde to najtańszy sposób, by ją zapewnić, nie bankrutując na rachunkach za sprzęt serwerowy.