Ford F-150: Samochód jako awaryjne źródło energii dla domu na czas przerwy w dostawie prądu!
Podczas gdy niektórzy producenci samochodów elektrycznych rywalizują o liczbę ekranów we wnętrzu i podświetlane uchwyty na kubki, Ford skupił się na rzeczach, które rzeczywiście się przydają, gdy nagle tracisz zasilanie. Firma rozwiązała problem „pajęczyny” przedłużaczy, które wcześniej trzeba było ciągnąć przez okna od samochodu do lodówki. Teraz pick-upy serii F-150 stają się pełnoprawnymi uczestnikami systemu energetycznego domu bez zbędnego bólu głowy.
Razem z partnerem Global Power Products producent samochodów przedstawił rozwiązanie, które pozwala zintegrować samochód bezpośrednio z siecią elektryczną domu. Jest to znacznie tańsze i prostsze niż instalacja skomplikowanych systemów stacjonarnych, które wcześniej były proponowane jako jedyny wariant dla „dwukierunkowego” ładowania.
Zamiast rozdzielni — jeden przełącznik
Podstawą systemu jest urządzenie o nazwie GenerLink. To specjalny przełącznik, który montuje się bezpośrednio za licznikiem energii elektrycznej. Jego główną zaletą jest brak konieczności posiadania osobnej rozdzielni lub przerabiania całej instalacji elektrycznej domu. Gdy w sieci zabraknie napięcia, właściciel po prostu podłącza kabel z gniazda Pro Power Onboard w nadwoziu pick-upa do GenerLink i voila — dom znów ma internet, światło i działającą lodówkę.
System jest kompatybilny z elektrycznym F-150 Lightning (produkcja 2022–2025), który ma sieć pokładową o mocy 9,6 kW. Nie zapomniano także o właścicielach hybryd: F-150 PowerBoost (2021–2026) z systemem o mocy 7,2 kW również mogą pracować w tym trybie. Moc jest wystarczająca, by podtrzymać działanie krytycznych urządzeń, pomp wodnych, a nawet niektórych systemów klimatyzacji.
Ile to kosztuje i na jak długo wystarczy
Za luksus nie biegania z przedłużaczami trzeba zapłacić około 4 070 PLN (1 100 USD). Kwota ta obejmuje same urządzenie, niezbędny kabel oraz, co ważne, usługi profesjonalnego montażu. To znacznie atrakcyjniejsze w porównaniu do wcześniejszych rozwiązań, które razem z robocizną mogły kosztować kilka razy więcej.
Jeśli chodzi o autonomię, liczby wyglądają przekonująco. Hybrydowy pick-up, dzięki obecności zbiornika paliwa i silnika działającego jako generator, może zasilać przeciętny dom do pięciu dni. Całkowicie elektryczny Lightning z standardową baterią wytrzyma około dwóch dni, a wersja z powiększonym akumulatorem — do trzech dni. To przekształca urządzenie w coś więcej niż tylko transport — to ogromny powerbank, który może uratować twój komfort podczas niepogody czy awarii na liniach energetycznych.
Jeśli jednak wolisz bardziej kompaktowe rozwiązania do miasta, warto spojrzeć na Opel Corsa GSE — ten elektryczny „hot-hatch” raczej nie zasili twojego domu, ale na pewno doda emocji codziennym podróżom.