USA zamyka drzwi dla chińskich komponentów: nowa zasada FCC eliminuje luki w przepisach!

Autor: Pavlo Doroshenko | dzisiaj, 15:52

Federalna Komisja ds. Łączności USA (FCC) uznała, że półśrodki już nie wystarczają. Jeśli wcześniej sankcje dotyczyły głównie gotowego sprzętu od dużych graczy jak Huawei czy ZTE, to teraz „czarna etykieta” czeka na każde urządzenie, w którym znajdzie się chociaż jeden kluczowy chiński moduł. 22 lipca 2026 roku urząd przyjął nowe zasady, które de facto kładą kres próbom chińskich firm obejścia ograniczeń poprzez dostawę komponentów innym producentom.

Tylnia furtka zamknięta na klucz

Historia przeciwwagi między Waszyngtonem a Pekinem w sferze technologii trwa od lat, ale dotychczas w przepisach istniała znacząca luki. Od 2022 roku Federalna Komisja ds. Łączności wpisała Huawei i ZTE na listę zakazanych towarów, ale dotyczyło to tylko kompletnych urządzeń. To pozwalało innym markom używać chińskich płytek, chipów i modułów logicznych, spokojnie sprzedając swoje produkty na amerykańskim rynku. Teraz te gry się skończyły.

Szef urzędu Brendan Carr stwierdził, że nowy krok ma na celu całkowite wyeliminowanie luk w łańcuchach dostaw. Według niego wszelkie urządzenia, które zawierają „komponenty sprzętowe o funkcji logicznej” od firm objętych sankcjami, będą odrzucane na etapie certyfikacji. To oznacza, że tego, co jest ukryte pod logotypem, będą pilnie zweryfikowane.

Od dronów po centra przetwarzania danych

Ostatnie miesiące stały się dla chińskich gigantów technologicznych prawdziwym maratonem zakazów. Oprócz komponentów, pod ostrzałem znalazły się importowane drony i routery - odpowiednie przepisy weszły w życie 16 lipca. Ale nawet na tym amerykańskie organy regulacyjne się nie zatrzymały. Obecnie proponuje się zakazać operatorom telekomunikacyjnym w USA nawiązywania jakiejkolwiek współpracy z chińskimi kolegami.

Praktyczny skutek takiej inicjatywy to wymóg wobec chińskich firm zaprzestania eksploatacji swoich centrów przetwarzania danych na terenie Stanów Zjednoczonych. To logiczna kontynuacja strategii „czystej sieci”, gdzie nie ma miejsca na sprzęt, który w Waszyngtonie uznaje się za zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego. Dla chińskich producentów oznacza to całkowitą blokadę: ścieżka na rynek przez kontrakty OEM lub dostawy części zamiennych jest teraz zablokowana.

Podczas gdy USA zamykają swój rynek przed potencjalnymi zagrożeniami, naukowcy poszukują nowych metod ochrony krytycznej infrastruktury przed ingerencją. W szczególności CSIRO prezentuje kwantowe światło jako środek walki ze spoofingiem satelitów, co może stać się nowym standardem bezpieczeństwa.