Viltrox DC-T1: Rewolucja w filmowaniu smartfonem dzięki dodatkowemu ekranowi dla blogerów i streamerów

Autor: Petro Titarenko | dzisiaj, 14:53

Nowoczesne smartfony nauczyły się nagrywać wideo, które jakością zbliża się do profesjonalnych kamer, ale jeden problem pozostaje niezmienny – ergonomia. Kiedy próbujesz nagrać siebie główną kamerą, aby uzyskać maksymalną szczegółowość i prawidłowe rozmycie tła, automatycznie stajesz się „ślepym” operatorem. Używanie luster czy próby odgadywania kompozycji to ścieżka dla cierpliwych, ale Viltrox postanowiła zaproponować bardziej eleganckie rozwiązanie. Nowy mobilny monitor DC-T1 ma rozwiązać ten problem raz na zawsze.

Więcej niż tylko duplikowanie obrazu

Viltrox DC-T1 to kompaktowy, 5-calowy monitor o rozdzielczości Full HD. W przeciwieństwie do ciężkich monitorów montowanych na kamerach, które zwykle używane są z lustrzankami, to urządzenie zostało zaprojektowane specjalnie dla ekosystemu mobilnego. Waży tylko 112 g, co pozwala nie zmieniać smartfona w ciężką konstrukcję, której nie da się utrzymać w jednej ręce podczas długiego nagrywania.

Wygląd monitora Viltrox DC-T1. Ilustracja: Viltrox

Główna cecha urządzenia to wsparcie dla odwróconego sterowania dotykowego. Oznacza to, że ekran nie tylko pokazuje to, co widzi kamera smartfona, ale także pozwala kontrolować proces nagrywania. Dzięki połączeniu poprzez interfejs USB-C użytkownik może zmieniać punkt ostrzenia, dostosowywać ekspozycję lub przełączać tryby bezpośrednio na wyświetlaczu monitora. Jest to krytycznie ważne, kiedy smartfon jest zamocowany w rig lub na statywie główną kamerą do przodu, a dostęp do jego natywnego ekranu jest fizycznie ograniczony.

Techniczne detale i wygoda

Dla tych, którzy często pracują w różnych warunkach oświetleniowych, przewidziano oddzielny fizyczny przycisk do regulacji jasności. Ma on trzy wstępnie ustawione poziomy, co pozwala szybko dostosować się do jasnego słońca lub słabego światła studyjnego bez szukania w menu. Według producenta, taka integracja sprawia, że proces tworzenia treści jest znacząco szybszy, ponieważ mniej czasu tracisz na techniczne manipulacje.

Urządzenie jest skierowane do blogerów, streamerów i mobilnych wideografów, którzy wyrośli z formatu „selfie na przednią kamerę” i pragną w pełni wykorzystać potencjał głównych sensorów swoich urządzeń. Cena nowości wynosi 400 PLN (108 USD). To dość agresywna cena dla akcesorium tej klasy, co czyni go przystępnym wejściem do świata profesjonalnej produkcji mobilnej.

Warto pamiętać, że podczas gdy profesjonalne narzędzia stają się bardziej dostępne, same smartfony nie tanieją. Na przykład, Androidy znowu się zdrożą z powodu wzrostu cen chipów Qualcomm, więc inwestycja w jakościowe akcesoria do już posiadanego smartfona wydaje się całkowicie logicznym krokiem.