NASA szykuje kosmiczne "berki" na orbicie Księżyca: autonomiczne manewry satelitów już w 2027 roku!

Autor: Petro Titarenko | dzisiaj, 17:30

Podczas gdy ludzkość zastanawia się nad kolejnym lądowaniem na Księżycu i budżetami, NASA postanowiła poćwiczyć „na kotach”. A dokładniej - na dwóch satelitach ważących po 400 kilogramów każdy. Agencja oficjalnie ogłosiła misję CAPSTONE 02, która ma być logicznym rozwinięciem testów skomplikowanych orbit, rozpoczętych kilka lat temu.

Dlaczego gonić się w kosmosie

Misja CAPSTONE 02, zaplanowana na 2027 rok, to znacznie więcej niż kolejny start. To próba nauczenia statków kosmicznych autonomicznego zbliżania się i manewrowania na skomplikowanych orbitach bez ciągłego nadzoru operatorów naziemnych. Dwa identyczne urządzenia firmy Terran Orbital (która obecnie jest częścią korporacji Lockheed Martin) będą bawić się w zaawansowane technologicznie „łapki”. Jeden będzie pełnił rolę nieruchomego celu, drugi - autonomicznie podejdzie na krytycznie bliską odległość. Z czasem będą zamieniać się rolami.

Te operacje, znane jako Rendezvous and Proximity Operations (RPO), są kluczowe dla przyszłego programu Artemis. Jeśli planujemy budować bazy lub tankować statki daleko od Ziemi, technologia musi nauczyć się samodzielnie cumować, biorąc pod uwagę jednoczesne specyficzne oddziaływanie grawitacyjne Księżyca i Słońca.

Od małych cubesatów do poważnych skal

Pierwsza misja CAPSTONE, uruchomiona w 2022 roku, była znacznie skromniejsza. Wówczas był to pojazd o masie zaledwie 25 kg, który udowodnił, że na niemal prostoliniowej halo-orbicie (NRHO) można stabilnie przebywać od lat. Nowa iteracja jest 16 razy cięższa, co pozwala umieścić wewnątrz znacznie poważniejsze wyposażenie i systemy paliwowe dla aktywnego manewrowania.

Oczy i uszy misji

Oprócz zabawy w berka, urządzenia zajmą się pomiarem promieniowania i testowaniem nowych systemów komunikacji. Szczególną uwagę zasługuje wysokoprecyzyjna kamera opracowania Lawrence Livermore National Laboratory. Nie tylko pomoże w nawigacji podczas zbliżenia, ale także wykona szczegółowe zdjęcia księżycowej powierzchni, które później zostaną zbadane przez specjalistów na Ziemi.

Choć pierwotnie te badania były przygotowywane dla stacji Gateway, plany NASA stale się zmieniają. Jednak technologie autonomicznego zbliżania się pozostają kluczowe dla każdej długotrwałej obecności na satelicie Ziemi. Bez nich nie jest możliwe ani budowanie baz, ani efektywna logistyka między orbitą a powierzchnią.

Przy okazji, gdy NASA ćwiczy manewry, inni deweloperzy szukają sposobów na utrzymanie cyfrowej infrastruktury w kosmosie. Na przykład serwery orbitalne od Sophia Space i Caltech mogą stać się podstawą dla przyszłych centrów danych, korzystających z próżni do chłodzenia.