Halo: Campaign Evolved zaskakuje na PlayStation - 1% graczy PS5, ale sukces wciąż możliwy!

Autor: Anton Kratiuk | dzisiaj, 12:43

W zeszłym tygodniu odbyła się premiera Halo: Campaign Evolved — remake'u kampanii fabularnej słynnej strzelanki z 2001 roku. Gra otrzymała umiarkowanie pozytywne oceny krytyków, ale wielu graczy nie była zadowolona z powodu kontrowersyjnego wykonania technicznego. W społeczności powstało przekonanie, że odświeżona Halo poniosła porażkę, ale starszy analityk agencji Circana Mat Piscatella zaapelował do graczy, aby nie podejmowali pochopnych decyzji.

Co wiadomo

Piscatella zauważył, że ogólnie Halo: Campaign Evolved przyciągnęło dużą uwagę w kluczowym dla marki regionie — USA. Zgodnie z danymi Circana Player Engagement Tracker, w dniu premiery — 28 lipca — odświeżona strzelanka zajęła w USA czwarte miejsce pod względem dziennej aktywnej widowni na Xbox (8% wszystkich użytkowników konsol Microsoft uruchomiło ją), w Steam gra uplasowała się na 14. miejscu z udziałem 2%, a na PlayStation była to 29. pozycja z udziałem 1%.

Warto zauważyć, że gra z serii Halo po raz pierwszy pojawiła się na PlayStation, a wspomniane 1% to nie jest udział wszystkich sprzedanych 95 mln konsol PS5, ale procent graczy, którzy 28 lipca używali konsoli. Taki wynik może wydawać się skromny, jednak analityk zauważa, że Campaign Evolved przez kilka dni utrzymywało się na pierwszym miejscu amerykańskiej listy PlayStation Store i ogólnie zbyt wcześnie jest dokonywać jakichkolwiek wniosków na temat jej sukcesu komercyjnego lub porażki.

Obecnie gra przewodzi na liście bestsellerów PlayStation Store, więc na PlayStation jej sytuacja jest w porządku. Te wskaźniki (1% aktywnej publiczności PlayStation) raczej pokazują, jak trudno nowym grom przebić się w warunkach dominacji gigantycznych serwisów.

Piscatella uważa również, że wnioski dotyczące ogólnych wyników gier, w szczególności Halo: Campaign Evolved, oparte na szczytowym ruchu Steama są nierozsądne:

Liczba jednoczesnych użytkowników Steam dobrze nadaje się do omawiania liczby jednoczesnych użytkowników Steam — i praktycznie do niczego więcej.

Jeżeli chodzi o wersję na XBOX, to szef Circana nie uważa, że tylko obecność gry w katalogu Xbox Game Pass uratowała ją — nie jest to darmowe rozdanie i wielu użytkowników specjalnie wykupiło subskrypcję, aby wypróbować Halo.

Krótko mówiąc, Halo: Campaign Evolved nie zrobiła furory na starcie i nie stanie się pretendentem do tytułu „Gry roku”, ale twierdzenie o jej porażce również jest zbyt wczesne.

Źródło: @matpiscatella.bsky.social