Sony zaskakuje graczy: MARVEL Tōkon zablokowane dla 132 krajów przez wymóg PSN! Jakie będą konsekwencje?

Autor: Anton Kratiuk | dzisiaj, 12:13

Japońskie studio Arc System Works — twórca serii Guilty Gear — wraz z Sony wypuściło ambitną bijatykę MARVEL Tōkon: Fighting Souls. Gra jest dostępna na PC (Steam, Epic Games Store) i PlayStation 5, i interesuje tym, że pozwala zarządzać podczas meczów nie jedną postacią, lecz zespołem złożonym z trzech wcześniej wybranych wojowników, przełączając się między nimi w czasie rzeczywistym.

Nowość przed premierą zdążyła przyciągnąć duże zainteresowanie, w tym nawet profesjonalnych graczy bijatykowych, ale niestety jedno rozwiązanie Sony nastawiło znaczną część publiczności przeciwko MARVEL Tōkon: Fighting Souls.

Sony znowu nastąpiło sobie na krawędź i przypomniało sobie, że poza rezygnacją z dysków może „ucieszyć” graczy obowiązkowym powiązaniem konta z usługą PlayStation Network. Bez PSN w nowej grze nie można uczestniczyć w meczach online, a bez nich ma mało sensu. Ostatecznie gracze z 132 krajów i kilku setek pojedynczych regionów nie mają dostępu do MARVEL Tōkon: Fighting Souls, co wywołuje ogromną falę negatywów. Prawdopodobnie Sony później jednak zrezygnuje z obowiązkowego powiązania z PSN, jak to było np. z Helldivers 2, ale pierwsze wrażenia są już zepsute.

Obiektywne problemy w grze to jedynie nieduże straty FPS i nie najdokładniejszy balans, ale takie drobnostki łatwo naprawiają się patchami. Wszystkie osoby, które przedostały się przez PSN są zadowolone z gry i chwalą gameplay, dynamikę, oprawę wizualną i muzykę.

Krytycy jeszcze nie opublikowali żadnej recenzji, a w Steam MARVEL Tōkon: Fighting Souls ma mieszane opinie z powodu PSN.

Przypomnijmy, że z okazji premiery tej bijatyki Sony planowało wypuścić nowy bezprzewodowy kontroler PlayStation FlexStrike, ale z powodu pewnych trudności przesunęło jego premierę na nieokreślony termin.