Lenovo zaskakuje wzrostem na rynku tabletów, mimo że globalne dostawy spadają o 10% w 2026 roku

Autor: Anton Kratiuk | dzisiaj, 18:31

Globalny rynek tabletów wszedł w fazę spadku. Według danych agencji badawczej Omdia w II kwartale 2026 roku dostawy tabletów zmniejszyły się o 10% w porównaniu do poprzedniego roku i wyniosły 36 mln sztuk. Po raz pierwszy od długiego czasu rynek zakłócił normalną sezonowość, kiedy to w drugim kwartale obserwowano wzrost wysyłek w związku z przygotowaniami do roku szkolnego.

Według kierownika Omdia, Himani Mukka, w ciągu ostatnich dwóch lat to jeden z najostrzejszych spadków. Jednakże spadek był spodziewany. Na tle niedoboru komponentów producenci przenoszą ograniczone zasoby na rzecz flagowych i premium modeli z wyższą marżą. Aby zrekompensować spadek dostaw tańszych urządzeń, firmy stawiają na rozwój usług, integrację AI i aktualizację strategii sprzedaży.

Top-5 producentów tabletów (II kwartał 2026)

  • Apple zachowało pozycję lidera z udziałem w rynku 38%, dostarczając 13,5 mln iPadów, lecz jest to mimo wszystko spadek o 8% w ujęciu rocznym. Główną część dostaw stanowił podstawowy model iPad, podczas gdy Air i mini zajmowały mniejszą część.
  • Samsung zajęło drugie miejsce — około 6 mln urządzeń (-13%). Firma koncentruje się na droższych modelach w celu ochrony rentowności.
  • Lenovo stało się jedyną firmą z pierwszej piątki, która zanotowała wzrost — dostawy wzrosły o 27%. Przyczynił się do tego zarówno rzeczywisty popyt, jak i zakupy dystrybutorów do kanałów sprzedaży przed oczekiwanym wzrostem cen i akcjami promocyjnymi.
  • Xiaomi uplasowało się na czwartej pozycji: 2,8 mln sztuk (-7%). Popyt utrzymuje się na rynku krajowym w Chinach i w regionie Azji i Pacyfiku.
  • Huawei zamknęło top-5 z wynikiem 2,7 mln sztuk (-16%).

Większość analityków zgadza się, że w nadchodzący rok kryzys na rynku komponentów nie tylko się nie skończy, ale może stać się jeszcze bardziej poważny, dlatego kupujący nie powinni liczyć na to, że ceny będą niższe (prawdopodobnie jeszcze wzrosną), a biznes powinien przygotować się na jeszcze większy spadek popytu.

Źródło: Omdia