LG Signature OLED W6: Telewizor jak cienka naklejka – rewolucja w świecie domowego wystroju!
LG ponownie postanowiło przypomnieć światu, że telewizor może być nie tylko masywnym centrum salonu, ale także niemal niewidocznym elementem dekoracyjnym. W Londynie firma zaprezentowała model premium Signature OLED W6, który bardziej przypomina zaawansowaną technologicznie naklejkę niż tradycyjne AGD. Główną cechą urządzenia jest grubość obudowy wynosząca zaledwie 9 mm. To mniej więcej tyle, co zwykły ołówek, co dla panelu tej wielkości wygląda niemal surrealistycznie.
Koncepcja „telewizora jako tapeta”
Sekret takiej smukłości tkwi w rezygnacji z tradycyjnej kompozycji komponentów. Wszystkie „mózgi” urządzenia, bloki zasilania i porty zostały przeniesione do oddzielnego soundbara. Panel łączy się z tym centrum zarządzania za pomocą niemal niewidocznego płaskiego kabla. Takie rozwiązanie pozwoliło uczynić ekran maksymalnie lekki i cienki, dzięki czemu może umocować się na ścianie za pomocą specjalnych mocowań magnetycznych. Producent nazywa to koncepcją „telewizora jako tapeta” i, szczerze mówiąc, nazwa jest w pełni uzasadniona, ponieważ przestrzeń między ścianą a ekranem praktycznie nie istnieje.
Technicznie to wciąż ten sam OLED z jego nieskończonym kontrastem i głęboką czernią. Jednak za estetykę trzeba płacić nie tylko pieniędzmi, ale i pewnymi ograniczeniami ergonomicznymi: nie można po prostu postawić tego urządzenia na szafce —zostało stworzone wyłącznie do montażu ściennego. Każda próba zmiany wnętrza zmusi cię ponownie do zajmowania się magnesami i kablami.
LG Electronics zaprezentowało bezprzewodowy telewizor Signature OLED W6 w witrynach londyńskiego domu towarowego Harrods - ilustracja: LG
Cena estetycznego minimalizmu
Cena, jak zawsze w linii Signature, zmusza do zastanowienia się nad priorytetami. Oczekuje się, że cena zacznie się od około 29,600 PLN (8,000 USD). Jest to produkt dla tych, którzy już zbudowali swój „inteligentny” dom i szukają końcowego szlifu, który nie zepsuje ogólnego wyglądu pomieszczenia czarnym plastikowym kwadratem. Podczas gdy konkurenci starają się zwiększyć maksymalną jasność, LG nadal eksperymentuje z formą, udowadniając, że telewizor może być „innowacyjnym” dziełem sztuki, a nie tylko ekranem do oglądania wiadomości.
Rynek sprzętu premium obecnie przechodzi ciekawą transformację. Użytkownicy coraz częściej wybierają urządzenia, które potrafią się „ukrywać”, kiedy nie są potrzebne. Samsung oferuje serię The Frame, która udaje obraz, ale LG poszło o krok dalej, dosłownie rozpuszczając wyświetlacz w płaszczyźnie ściany. Czy stanie się to zjawiskiem masowym? Raczej nie, biorąc pod uwagę złożoność instalacji. Ale jako demonstracja możliwości technologicznych — wygląda imponująco.
Podczas gdy LG pracuje nad tym, aby sprzęt był niewidoczny, inni producenci skupiają się na wprowadzaniu nowych standardów jakości. Na przykład telewizory Samsung staną się pierwszymi modelami wspierającymi standard HDR10+ ADVANCED, co ma znacznie poprawić szczegółowość obrazu.