Cuktech wprowadza inteligentny kabel ładujący z ekranem i integracją z Mi Home!
Firma Cuktech, zdobywszy już uznanie fanów mocnych powerbanków, postanowiła, że zwykły przewód do przesyłania energii to za mało. Marka przygotowuje nowy kabel ładujący, który będzie próbował być bardziej inteligentny niż niektóre urządzenia domowe w twoim domu.
Więcej niż tylko pleciony oplot
Na zewnątrz nowość zachowuje firmowy styl: producent potwierdził, że kabel otrzyma wytrzymały pleciony oplot. To już stało się standardem dla produktów marki, która wcześniej była znana jako ZMI i ściśle współpracowała z Xiaomi. Jednak główne funkcje są ukryte wewnątrz i na końcach kabla.
Pierwszą cechą jest integracja z ekosystemem Mi Home. To dość nietypowe rozwiązanie dla tak prostego akcesorium. Zwykle za pomocą tej aplikacji kontrolowane są oczyszczacze powietrza lub roboty odkurzające, ale teraz użytkownicy będą mieli możliwość monitorowania stanu ładowania przez smartfon.
Ekran i multitasking
Dla tych, którzy nie chcą za każdym razem otwierać aplikacji, Cuktech zamontuje niewielki ekran bezpośrednio w obudowie kabla. Na nim w czasie rzeczywistym wyświetlana będzie bieżąca moc ładowania i inne parametry techniczne. To wygodne, jeśli chcesz sprawdzić, czy twój blok zasilania dostarcza obiecane waty lub na jakim etapie znajduje się proces ładowania akumulatora.
Trzecim ważnym aspektem będzie możliwość jednoczesnego ładowania dwóch urządzeń. Dzięki temu kabel jest uniwersalnym rozwiązaniem dla tych, którzy lubią nosić ze sobą minimum rzeczy, ale mają zarówno smartfona, jak i na przykład słuchawki bezprzewodowe, które potrzebują zasilania.
Podczas gdy niektórzy producenci akcesoriów starają się, aby ich produkty były po prostu niezawodne, chińscy inżynierowie nadal dodają ekrany wszędzie tam, gdzie jest choćby trochę wolnego miejsca. Czy naprawdę potrzebujemy „inteligentnego” przewodu — to otwarte pytanie, ale wygląda to przynajmniej intrygująco.
Podczas gdy Cuktech dodaje ekrany do kabli, w branży gier pojawiają się jeszcze ciekawsze odkrycia: gracz przypadkowo kupił prototyp niewydanego kontrolera Xbox Elite 3, który pomógł poznać więcej o przyszłych planach Microsoftu.