iQOO X: Futurystyczny smartfon z baterią 15 000 mAh i technologią 2030 roku!
Gdy przemysł smartfonów stoi w miejscu, dodając 100 mAh do baterii raz na rok, marka iQOO postanowiła przeskoczyć kilka generacji. Firma zaprezentowała koncepcyjny smartfon iQOO X, który wygląda jak marzenie każdego power usera, ale z jednym niuansem — większość jego specyfikacji wciąż nie istnieje w masowej produkcji.
Procesor z przyszłości i „wieczna” bateria
Serce urządzenia stanowi Snapdragon 8 Elite Gen 10 Pro. Aby lepiej zrozumieć skalę fantazji: na sierpień 2026 roku najnowszym opracowaniem Qualcomm jest tylko Snapdragon 8 Elite Gen 6 Pro. Znaczy to, że iQOO celuje w technologię, która pojawi się dopiero za około cztery lata. Pomagać temu potworowi będzie firmowy chip do gier QX.
Główną atrakcją jest jednak ogniwo stałe Blue Ice o pojemności 15 000 mAh. Zastosowanie stałego elektrolitu zamiast ciekłego pozwala osiągnąć tak ogromną gęstość energii bez przekształcania smartfona w cegłę. W praktyce oznacza to tydzień pracy bez ładowania, co dla współczesnych flagowców brzmi jak science fiction.
Ekran i kamery na maksymalnych ustawieniach
Wyświetlacz iQOO X nie ustępuje innym specyfikacjom. To ogromny 7-calowy panel LTPO 6.0 z rozdzielczością ponad 2K i częstotliwością odświeżania 240 Hz. Dla tych, którzy cenią sobie szybkość reakcji, podana częstotliwość próbkowania dotykowego wynosi 4800 Hz — wartość, która wcześniej pojawiała się tylko w topowych monitorach gamingowych.
Wśród innych ciekawych „funkcji”:
- Ultradźwiękowy skaner linii papilarnych zajmujący połowę powierzchni ekranu.
- Technologia dynamicznego odświeżania poszczególnych obszarów wyświetlacza dla oszczędzania energii.
- Główna kamera 200 MP od Sony.
- Szerokokątny moduł 200 MP od Samsunga.
- Pereskopowy teleobiektyw 50 MP (także Samsung).
Cena eksperymentu
Choć smartfon ma status koncepcji, iQOO nie wahało się podać cen. Podstawowa wersja 12/512 GB kosztuje 6 999 juanów lub 1 038 USD (około 3 841 zł). Dla najwyższej konfiguracji z 24 GB RAM i 1 TB pamięci proszą 8 599 juanów — to około 1 275 USD (około 4 720 zł). Dla urządzenia z specyfikacjami z 2030 roku cena wydaje się wręcz zbyt przyjazna, o ile oczywiście kiedykolwiek trafi do realnych sklepów w takiej postaci.
Podczas gdy chińskie marki rywalizują o mocno baterii, Apple kieruje się w stronę zmiany formy — pierwsza partia składanych iPhone'ów Ultra może pojawić się w ograniczonej ilości tylko na rynku amerykańskim.