Google wprowadza Pixel 11: więcej pamięci w tej samej cenie i droższy Pixel 11 Pro Fold!

Autor: Anry Sergeev | dzisiaj, 18:47

Google zakończyło tydzień przedsprzedaży i oficjalnie wprowadziło linię Pixel 11 na rynek. W tym roku „korporacja dobra” zdecydowała się nie zwlekać i zaprezentowała od razu cztery smartfony: podstawowy Pixel 11, zaawansowane Pixel 11 Pro i Pixel 11 Pro XL, a także składany Pixel 11 Pro Fold. Towarzyszył im nowy inteligentny zegarek Pixel Watch 5.

Geografia i dostępność

Nowości są dostępne oficjalnie w ponad 20 krajach, w tym w USA, Kanadzie, Wielkiej Brytanii, Niemczech, Francji, Włoszech, Japonii, Indiach, Singapurze i Tajwanie. Ogólnie mapa sprzedaży powtarza zeszłoroczną serię Pixel 10, z jednym wyjątkiem. Składany Pixel 11 Pro Fold zdecydowali się zatrzymać: oficjalnie nie jest sprzedawany w Czechach, Włoszech, Polsce, Portugalii i Hiszpanii.

Ceny i niespodziewana hojność Google

Najciekawsze dzieje się z cenami na rynku amerykańskim. Podstawowy Pixel 11 w konfiguracji 12/256 GB wyceniono na 3340 PLN (900 USD). Dla porównania, zeszłoroczny Pixel 10 za tę samą cenę oferował jedynie 128 GB pamięci. Nowy model jest więc bardziej korzystny. Wersja z 512 GB kosztuje 3770 PLN (1020 USD).

Dla tych, którzy potrzebują więcej „profesjonalizmu”, ceny wyglądają następująco:

  • Pixel 11 Pro: od 4070 PLN (1100 USD) za 12/256 GB do 5370 PLN (1450 USD) za wersję z 1 TB.
  • Pixel 11 Pro XL: zaczyna się od 4810 PLN (1300 USD) za 12/256 GB, a topowa wersja z 1 TB kosztuje 6110 PLN (1650 USD).

Składany flagowiec staje się droższy

Pixel 11 Pro Fold oczekiwano, że będzie najdroższym urządzeniem w rodzinie. Podstawowa wersja 16/256 GB kosztuje 7030 PLN (1900 USD), co jest o 370 PLN (100 USD) drożej niż poprzednik. Jeśli chcesz maksymalną pamięć (1 TB), przygotuj się na 8330 PLN (2250 USD). W Europie ceny zaczynają się od 4300 PLN (1000 EUR) za zwykłego Pixel 11 i osiągają 8600 PLN (2000 EUR) za składany model.

Amerykańscy operatorzy tradycyjnie starają się przyciągnąć klientów programami wymiany (trade-in), obiecując pod pewnymi warunkami oddać smartfon prawie za darmo. Jednak dla naszego regionu to tylko ciekawa statystyka zza oceanu.

Podczas gdy użytkownicy oceniają nowe podzespoły, deweloperzy przygotowują już aktualizacje oprogramowania. Na przykład, nadchodzący Android 17 nauczy smartfony skuteczniej poskramiać energochłonne aplikacje, co będzie bardzo przydatne dla nowych flagowców.