Metro 2039: Nowy etap w postapokaliptycznych strzelankach? Pierwsze wrażenia zachwycają!

Autor: Anton Kratiuk | dzisiaj, 12:11

Jak obiecało ukraińskie studio 4A Games, dziś zniesiono embargo na publikację pierwszych przedpremierowych recenzji strzelanki Metro 2039. Dziennikarze mieli możliwość grać przez kilka godzin, ocenić główne nowinki ambitnej gry, wyrobić sobie na jej temat opinię i podzielić się nią z publicznością.

Trzeba przyznać, że wrażenia z Metro 2039 są bardzo pozytywne. Twórcom udało się pokazać serię z nowej strony, jednocześnie unikając uproszczeń, pozostawiając ją dość hardcorową i wymagającą. Jak pokazano w trailerze na gamescom 2026, w strzelance ponownie pojawi się system szybkiej personalizacji broni, który pozwoli dostosować ją do różnych sytuacji bojowych.

Graczy nie będą zasypywać podpowiedziami, amunicja zawsze będzie deficytowa, a sytuacje związane z rozgrywką i zagadki można rozwiązywać na różne sposoby. Autorom udało się zachować delikatny balans między korytarzowymi lokacjami pierwszych części Metro a otwartymi przestrzeniami Metro Exodus, przeplatając je ze sobą. Największe wrażenie na dziennikarzach zrobiła oprawa audiowizualna: audio i dźwięk zawsze były mocnymi stronami serii, ale w nowej części rzeczywiście wznoszą się na inny poziom, zapewniając pełne zanurzenie w postapokaliptyczne otoczenie.

Nie udało się wyciągnąć wniosków na temat wydajności, ponieważ, jak zauważył jeden z dziennikarzy, twórcy udostępnili dostęp do Metro 2039 poprzez chmurę GeForce Now.

Ogólnie rzecz biorąc, Metro 2039 ma wszelkie szanse, aby stać się nie tylko najlepszą częścią serii, ale także nowym wzorcem postapokaliptycznych strzelanek.

Premiera Metro 2039 planowana jest na luty 2027 roku na PC, PlayStation 5 i Xbox Series.

Źródło: YouTube