Hyundai stawia na sól zamiast litu: odkrycie, które zmienia przyszłość energii na 25 lat!

Autor: Pavlo Doroshenko | dzisiaj, 15:56

Podczas gdy świat gorączkowo szuka zamiennika drogiego litu, Hyundai Motor Group postanowiła, że przyszłość to sól i chrom. Firma pomyślnie zakończyła testy akumulatorów sodowo-jonowych od amerykańskiego startupu UNIGRID. Te urządzenia obiecują działanie przez dekady, nie wymagają skomplikowanych systemów chłodzenia i, co najważniejsze, nie próbują zmienić się w pochodnię przy najmniejszej okazji.

Chemia bez ognia i przegrzewania

W ramach programu akceleracyjnego ZER01NE Accelerator specjaliści Hyundai testowali wielkoformatowe ogniwa UNIGRID o pojemności 210 Ah. Technologia opiera się na chemii sodowo-chromowo-tlenowej (NCO). Główny wynik testów — pełna stabilność termiczna. Nawet pod ekstremalnym obciążeniem elementy nie wykazywały wzrostu ciepła, który zazwyczaj prowadzi do reakcji łańcuchowej i zapłonu sąsiednich ogniw.

Akumulatory wykazały zdolność do pracy przy 100-procentowej głębokości rozładowania i zachowanie sprawności w zakresie temperatur od -20 do 60 °C. Taka wytrzymałość pozwala znacząco uprościć konstrukcję stacjonarnych systemów magazynowania energii (BESS). Deweloperzy twierdzą, że systemy oparte na NCO nie potrzebują potężnych przemysłowych klimatyzatorów ani skomplikowanych układów chłodzenia cieczy, które "pożerają" dużo elektryczności w tradycyjnych kompleksach.

Pożegnanie z deficytowym litem

Oprócz bezpieczeństwa, technologia sodowo-jonowa rozwiązuje problem niedoboru zasobów. W przeciwieństwie do tradycyjnych rozwiązań litowo-jonowych, rozwój UNIGRID nie zależy od deficytowego litu, niklu czy kobaltu. Krytyczne minerały stają się coraz droższe, a sód jest znacznie bardziej powszechny i tańszy w wydobyciu, co potencjalnie czyni produkcję odporną na wstrząsy w łańcuchach dostaw.

30 000 cykli — to nie żart

Jednym z najbardziej imponujących wskaźników jest deklarowany zasób: do 30 000 cykli przy zachowaniu 80% początkowej pojemności. W przeliczeniu na rzeczywisty czas to około 25 lat eksploatacji. Dla porównania: typowe akumulatory LFP (litowo-żelazowo-fosforanowe), które są uważane za standard dla magazynów, zazwyczaj są przeznaczone tylko na kilka tysięcy cykli.

Po pomyślnej walidacji Hyundai planuje przejść od testów pojedynczych ogniw do tworzenia pełnoprawnych magazynów energii. Będą one instalowane w przedsiębiorstwach firmy na całym świecie w ramach inicjatywy Green Factory. Takie systemy pomogą zakładom gromadzić energię z odnawialnych źródeł i spokojnie przetrwać przerwy w sieci elektrycznej.

Nawiasem mówiąc, podczas gdy Hyundai rozwiązuje kwestię przemysłowego zaopatrzenia w energię, w salonach samochodowych oferowana jest włoska estetyka — crossover Alfa Romeo Tonale za 159 100 PLN (37 000 EUR) można nabyć z zerowym oprocentowaniem, choć z wysokim pierwszym wkładem.