Samsung sprzedaje pamięć do 2031 roku: Giganci technologiczni płacą pięć razy mniej niż rynek

Autor: Pavlo Doroshenko | dzisiaj, 16:32

Podczas gdy zwykli konsumenci próbują przewidzieć, czy pamięć RAM podrożeje w następnym kwartale, giganci technologiczni już zdecydowali na dziesięciolecia do przodu. Firma Samsung, według źródła SeDaily, zarezerwowała około 70% swoich mocy produkcyjnych na długoterminowe kontrakty obowiązujące aż do 2031 roku.

Stabilność w zamian za lojalność

Taka strategia pozwala koreańskiemu gigantowi pewnie planować obciążenie fabryk i przyszłe dostawy, ignorując zawirowania rynku. Głównymi beneficjentami tej umowy są Microsoft, Google oraz Nvidia. Dla nich to nie tylko gwarancja dostępności komponentów, ale możliwość uzyskania sprzętu po cenach, które na tle obecnego deficytu wyglądają jak prawie filantropia.

Zadziwiająca matematyka hurtu

Najciekawsze tkwi w liczbach. Według danych MegaGridSupply, różnica cenowa między wolnym rynkiem a bezpośrednimi kontraktami stała się przepaścią. Obecnie 36-gigabajtowy stack pamięci HBM3E na rynku spotowym kosztuje około 2100 USD (przeciętnie 7,770 PLN). Jednak dla wybranych klientów w ramach podpisanych umów cena wynosi tylko 365 USD (około 1,351 PLN) i 510 USD (około 1,887 PLN).

W rzeczywistości, wielcy gracze otrzymują krytycznie ważną pamięć pięć razy taniej od aktualnej rynkowej wartości. To przywraca ich do poziomu kosztów sprzed początku globalnego kryzysu półprzewodników. Podczas gdy Samsung zabezpiecza sobie stabilny dochód na lata, reszta rynku będzie zmuszona zadowolić się resztkami mocy produkcyjnych i znacznie wyższymi cenami.

Podczas gdy wielkie korporacje inwestują w sprzęt, europejskie rządy wydają kosmiczny awans startupom, które jeszcze nawet nie dotarły na orbitę.