Przełomowa misja na Wenus wstrzymana: Rocket Lab czeka na pierwszy lot rakiety Neutron!

Autor: Petro Titarenko | dzisiaj, 14:48

Pierwsza w historii w większości prywatna ekspedycja naukowa na pobliską planetę natknęła się na klasyczny problem przemysłu kosmicznego: sprzęt jest gotowy, ale nie ma czym lecieć. Projekt Rocket Lab i naukowców z Massachusetts Institute of Technology (MIT), który ma szukać związków organicznych w chmurach Wenus, teraz w pełni zależy od gotowości rakiety Neutron.

Rakieta, która się nie spieszy

Misja Venus Life Finder to tylko pierwszy etap ambitnego programu Morning Star Missions to Venus. Początkowo planowano start według zupełnie innego schematu, ale później firma postanowiła przenieść urządzenie na swoją przyszłą ciężką rakietę — Neutron. Problem tkwi w tym, że ten nośnik jeszcze nie odbył żadnego lotu. Chociaż pierwszy start spodziewano się już w 2024 roku, terminy były wielokrotnie przesuwane. Teraz data wysłania na Wenus ma status „zostanie potwierdzona”.

Tymczasem sam statek kosmiczny jest praktycznie złożony. Sonda znajduje się obecnie w siedzibie Rocket Lab w Long Beach. Firma już sfinalizowała moduł przelotowy i hermetyczny korpus aparatu atmosferycznego. Swój wkład wniosła również NASA, dostarczając osłonę termiczną HEEET. To specjalny tkany kompozyt, zdolny wytrzymać piekielne nagrzewanie do 2500 °C podczas wejścia w atmosferę planety.


Rakieta Neutron. Ilustracja: Rocket Lab

Po co nam wenusjańskie chmury?

Głównym narzędziem ekspedycji będzie autofluorescencyjny nefelometr AFN, opracowany przez zespół MIT. Podczas opadania będzie analizował cząstki aerozolowe, określając ich rozmiar i skład chemiczny. Celem jest poszukiwanie molekuł organicznych. Chociaż powierzchnia Wenus przypomina rozgrzaną patelnię z niesamowitym ciśnieniem, warunki w pewnych warstwach jej atmosfery są znacznie łagodniejsze.

Naukowcy są poważnie nastawieni, ponieważ laboratoryjne eksperymenty MIT pokazują: krótkie łańcuchy aminokwasów (peptydy) mogą pozostawać stabilne nawet w skrajnie kwaśnym środowisku Wenus. To daje nadzieję, że życie — lub przynajmniej jego cegiełki — może tam istnieć i teraz.


Render statku kosmicznego Photon. Ilustracja: Rocket Lab

Co dalej

Venus Life Finder to tylko zwiad. W planach badaczy jest wysłanie spektrometru mas ORIGIN, miniaturowych sensorów molekularnych, a nawet balonu o średnicy około 5 metrów. Oczekuje się, że taki aerostat może działać w atmosferze planety do jednego tygodnia ziemskiego. Sprzęt naukowy czeka na swój czas, ale ostatnie słowo należy do inżynierów, którzy próbują „nauczyć” Neutron latać.

Podczas gdy Rocket Lab próbuje dotrzeć do chmur sąsiedniej planety, inne projekty kosmiczne również muszą być prostsze i oszczędniejsze. Na przykład, misja „Artemis” w minimalnych wariantach pokazuje, jak NASA i Axiom Space upraszczają konstrukcję lunarnego skafandra w dążeniu do powodzenia misji lądowania na Księżycu.