Sony oskarżona o wprowadzanie w błąd: spór o cyfrową własność na PlayStation Store!
Sony znalazło się w centrum postępowania sądowego z powodu kwestii własności cyfrowej. Wszystko zaczęło się od pozwu zbiorowego: powodowie twierdzili, że PlayStation Store wprowadza użytkowników w błąd, nie wyjaśniając jasno, że nie kupują faktycznie gry, dodatków lub wirtualnych przedmiotów (na zawsze), lecz jedynie opłacają licencję, którą firma może cofnąć w dowolnym momencie.
Zgodnie z opinią powodów, taka praktyka bezpośrednio narusza prawo Kalifornii. Zgodnie z nim, sprzedawcom treści cyfrowych zabrania się używania takich zwrotów, jak „kupić” lub „nabyć”, jeśli u zwykłego kupującego może powstać wrażenie przekazania nieograniczonych praw własności – z wyjątkiem przypadków, gdy fakt uzyskania licencji jest jasno i wyraźnie z góry określony.
Prawnicy Sony nie zgodzili się z zarzutami. Według firmy, przepisy nie zostały naruszone, a „rozsądni konsumenci” dobrze rozumieją, że zakup towaru cyfrowego nie oznacza pełnego posiadania go. Ponadto wszystkie niezbędne kwestie prawne są zapisane w umowie użytkowanika, która jest przedstawiana przed dokonaniem płatności.
Jednak argument o „rozsądnych konsumentach” wzbudził wątpliwości w organizacji Consumer Rights Wiki. Społeczność postanowiła sprawdzić, w jakim stopniu Sony stosuje tę terminologię i zebrała z oficjalnej strony PlayStation oraz z wypowiedzi przedstawicieli firmy i materiałów marketingowych ponad 30 przykładów, gdzie firma bez skrupułów mówi o cyfrowych grach w taki sposób, jakoby nabywca rzeczywiście był ich pełnoprawnym właścicielem, oto tylko trzy najświeższe przykłady:
- Sony oficjalnie proponuje oglądanie transmisji gry, „której jesteś właścicielem”;
- firma szczegółowo instruuje, jak przełączać się między wydaniami, jeśli użytkownik „jest właścicielem” wersji dla PS4 i PS5;
- w FAQ do jeszcze niewydanej Marvel’s Wolverine firma otwarcie wskazuje, że „właściciele” standardowego wydania mogą dokonać aktualizacji do Digital Deluxe Edition.
Teraz sąd musi zdecydować, w jakim stopniu ostrzeżenia w PlayStation Store pokrywają się z sformułowaniami samego działu marketingu Sony i co powinien myśleć ów „rozsądny konsument”. Rozprawa odbywa się w kontekście bardziej globalnego skandalu związanego z odmową Sony wydania gier z własnymi grami, przez co od 2028 roku użytkownikom PlayStation nie pozostanie alternatywa dla cyfrowych zakupów. Sprawa jest na wczesnym etapie, więc ostatecznego wyroku jeszcze nie ma.
Źródło: Consumer Rights Wiki