iPhone 18 Pro pod lupą: Ceramic Shield 2 bez rys, ale aluminiowe krawędzie łatwo uszkodzić!

Autor: Anton Kratiuk | wczoraj, 13:30

Ręce, skalpel i zapalniczka popularnego bloga JerryRigEverything dosięgnęły nowiutkiego iPhone'a 18 Pro, który natychmiast został poddany surowemu testowi trwałości.

Zack Nelson nie oczekiwał znaczących zmian w testach w porównaniu do iPhone 17 Pro, ponieważ design i materiały smartfonów są praktycznie identyczne, a rozbiórka nowego flagowca Apple to potwierdziła — prawie wszystkie testy wykazały takie same wyniki, jak w 2025 roku.

Bloger ponownie pochwalił firmę za niezawodne szkło ochronne Ceramic Shield 2, które nie dopuszcza widocznych rys aż do poziomu 7 w skali Mohsa, a głębokie pojawiają się dopiero na poziomie ósmym, co jest wynikiem znacznie przewyższającym większość premium smartfonów. Zapalniczka również nie wyrządziła żadnej szkody wyświetlaczowi i nawet nie pozostawiła na nim śladu.

Słabym punktem iPhone 18 Pro pozostają aluminiowe krawędzie: Nelson łatwo uszkodził je zwykłym ostrzem, po czym pozostały widoczne ślady. Taka sama wrażliwość ponownie została potwierdzona na tylnej obudowie smartfona, zwłaszcza uwidacznia się na module kamer — tam kolorowa powłoka łatwo się ściera, przez co ten obszar urządzenia szybko zmienia odcień i staje się mniej atrakcyjny.

Tradycyjnie, JerryRigEverything zakończył recenzję próbą zgięcia iPhone 18 Pro i mu się to nie udało: smartfon pozostaje wytrzymały, mimo zwiększenia komory parowej, co często prowadzi do utraty trwałości konstrukcji.

Ogólnie rzecz biorąc, Zack Nelson był zadowolony z jakości flagowca Apple.

Źródło: JerryRigEverything