USA szuka kontrolerów lotów wśród graczy - nowa kampania zaskakuje!

Autor: Russell Thompson | dzisiaj, 16:27

Władze USA postanowiły szukać nowych kontrolerów ruchu lotniczego wśród graczy. Z taką inicjatywą wystąpiły Federalna Administracja Lotnictwa (FAA) i Ministerstwo Transportu, rozpoczynając kampanię reklamową z niezwykłym przesłaniem: umiejętności nabyte w grach wideo mogą się przydać w realnej pracy.

Co wiadomo

Z danych władz wynika, że codziennie kontrolerzy ruchu lotniczego w USA koordynują około 45 000 lotów, zapewniając bezpieczeństwo przestrzeni powietrznej. Tymczasem branża od kilku lat zmaga się z niedoborem kadrowym. Obecnie w kraju pracuje około 11 000 certyfikowanych specjalistów, co stanowi ponad 3 000 mniej niż poziom wymagany.

Nowa kampania jest skierowana do młodej publiczności, w tym graczy. W materiałach reklamowych podkreśla się, że gracze mają umiejętności przydatne w tym zawodzie: szybką reakcję, koncentrację i zdolność podejmowania decyzji w trudnych sytuacjach. Hasło kampanii to „To nie jest gra. To kariera”.

Dodatkowym argumentem jest poziom dochodów. Według oficjalnych danych średnia pensja kontrolera ruchu lotniczego w USA osiąga około 574 000 PLN (155 000 USD) rocznie po trzech latach pracy.

Władze również przyznają, że tradycyjne metody zatrudniania personelu nie przynoszą już oczekiwanych rezultatów. Pandemia, zwolnienia i inne czynniki doprowadziły do zmniejszenia liczby specjalistów. W celu rozwiązania problemu wprowadzono już bonusy i zachęty dla nowych pracowników, a także środki mające na celu zatrzymanie doświadczonych pracowników.

Przy tym około 30% kandydatów nie przechodzi kursu w specjalistycznej akademii, co czyni poszukiwanie odpowiednich kandydatów kluczowym zadaniem.

W ten sposób władze USA starają się dostosować podejście do zatrudniania, stawiając na nową publiczność i reinterpretując wymagania wobec kandydatów.

Źródło: Bloomberg