Ukraińska armia testuje nowatorskie androidy Phantom MK-1: Przełom w zautomatyzowanej wojnie!

Autor: Anton Kratiuk | wczoraj, 19:10

Ukraińska armia, stawiając czoła rosyjskiej agresji, stawia na najnowsze technologie. Ukraina stała się pierwszym na świecie krajem, który stworzył odrębny rodzaj wojsk — Siły Systemów Bezzałogowych, aktywnie stosuje drony powietrzne i morskie, przekłada zadania logistyczne i ewakuacyjne na naziemne zrobotyzowane zespoły (NRK), a teraz pojawiły się w niej także nowoczesne androidy-żołnierze.

Co wiadomo

Amerykańska firma Foundation opracowuje humanoidalne roboty, które są w stanie wykonywać zadania żołnierzy — od rozpoznania po operacje bojowe, a dzięki algorytmom AI mogą autonomicznie podejmować decyzje, opierając się na bieżących sytuacjach i postawionych zadaniach.

Jednym z takich projektów jest robot Phantom MK-1, który zewnętrznie przypomina człowieka i może korzystać z tradycyjnej broni palnej — na przykład pistoletów, strzelb i karabinów. Twórcy twierdzą, że robot jest w stanie wykonywać niebezpieczne misje zamiast ludzi.

Z materiału Time wynika, że w lutym 2026 roku dwa roboty Phantom zostały wysłane na Ukrainę do testów w warunkach rzeczywistego konfliktu. Jak wyjaśnił współzałożyciel Foundation i weteran Korpus Piechoty Morskiej USA Mike LeBlanc, roboty planuje się używać przede wszystkim do rozpoznania na froncie i innych zadań, które mogą narazić żywych żołnierzy na niebezpieczeństwo.

Ponieważ we współczesnej wojnie każdy, kto opuści schronienie, prawie nieuchronnie stanie się ofiarą dronów FPV, tacy Terminatorzy stają się nieocenionymi pomocnikami i ich obecność może zmniejszyć straty wśród ludzi.

Projekt jest finansowany z kontraktów: Foundation otrzymała już około 88 889 000 PLN (24 mln USD) na badania od struktur wojskowych USA.

Eksperci uważają, że pojawienie się humanoidalnych robotów na polu bitwy może być kolejnym etapem automatyzacji wojny. Jednak rozwój takich technologii wywołuje również poważne pytania etyczne — na przykład, kto będzie ponosić odpowiedzialność za decyzje podjęte przez autonomiczne systemy.

Jednak przy wszystkich potencjalnych zaletach humanoidalne roboty mają również szereg poważnych wad: są podatne na brud i wodę, wymagają ładowania, konstrukcja z dwudziestoma silnikami może się w każdej chwili zepsuć, a "pojmanie" lub złamanie zabezpieczeń robota stanie się źródłem cennych informacji dla wroga.

Konstruktorzy i inżynierowie muszą rozwiązać ogromną ilość problemów, a przekazane Ukrainie dwa roboty nie wpłyną na przebieg wojny, ale perspektywy użycia androidów na polu bitwy są już widoczne i łatwo przeniosą każdy konflikt na płaszczyznę ekonomiczną (kto może pozwolić sobie na więcej robotów, ten wygra). Tak, koszt jednego Phantom MK-1 po rozwoju produkcji wyniesie około 74 389 PLN (20 000 USD), co jest nieporównanie niższe od ceny życia człowieka.

Źródło: Time