Niespodzianka dla rynku: Intel nagle okazał się bardziej opłacalny niż AMD pod względem ceny i wydajności
Jeszcze kilka lat temu taki nagłówek wyglądałby jak żart, ale świeże dane PassMark zmuszają do spojrzenia na rynek procesorów z innej perspektywy. W aktualnym rankingu Price Performance — gdzie uwzględnia się stosunek wydajności do ceny — Intel zajął aż siedem miejsc w pierwszej dziesiątce. Dla porównania: AMD formalnie ma dwa pierwsze miejsca, ale z ważnymi zastrzeżeniami.
Co pokazują liczby
Liderujące pozycje AMD zapewnione są nie przez nowe masowe procesory. Jeden wynik należy do budżetowego Ryzen 5, który znalazł się na szczycie dzięki wyprzedażowym cenom, a drugi — do serwerowego EPYC, którego cena, sądząc po wszystkim, została zaczerpnięta z rynku używanych lub odnowionych chipów. To raczej wyjątki niż wskazanie aktualnej sytuacji w detalu.
Intel, przeciwnie, jest reprezentowany w top 10 bardziej równomiernie. W rankingu współistnieją zarówno nowoczesne Core Ultra, jak i procesory z poprzednich generacji Core, które wciąż są szeroko dostępne i sprzedawane po stabilnych cenach. Ostatecznie Intel wygrywa nie dzięki rzadkim udanym zniżkom, ale dzięki przewidywalnej efektywności cenowej w różnych segmentach.
Dlaczego to ważne
PassMark miesza w jednym rankingu nowe procesory, resztki ze składów i niestandardowe oferty, dlatego nie każde miejsce w rankingu bezpośrednio odzwierciedla doświadczenie zakupu „tu i teraz”. Ale ogólny trend jest jasny: wśród masowych CPU desktopowych to właśnie Intel częściej oferuje lepszy stosunek ceny do wydajności.
Wyniki AMD „na dolara” w dużej mierze opierają się na starych lub przecenionych modelach, podczas gdy aktualne rozwiązania z większą liczbą rdzeni wydają się mniej opłacalne przy rzeczywistych cenach. Dla użytkowników, którzy składają komputery i kierują się zrozumiałym budżetem, oznacza to jedno: dziś stawka na Intel wydaje się bardziej niezawodna z punktu widzenia codziennej korzyści, nawet jeśli AMD wciąż jest silny w określonych niszach.