Genesis zaprezentowała terenowy koncept X Skorpio o mocy 1100 KM.
Genesis zaprezentowała niezwykły koncept X Skorpio, wybierając na premierę jedno z najbardziej ekstremalnych miejsc na planecie — pustynię Rub al-Chali, znaną także jako „Pusta Ćwiartka”. Jest to największa ciągła piaszczysta pustynia na świecie o powierzchni około 650 000 kilometrów kwadratowych, rozciągająca się na terytorium Arabii Saudyjskiej, Omanu, ZEA i Jemenu. To tutaj w ostatnich latach odbywa się rajd Dakar, i to właśnie na ten skojarzenie wyraźnie stawia nowy koncept.
W odróżnieniu od większości konceptów z ostatnich lat, X Skorpio nie jest samochodem elektrycznym. Jest wyposażony w silnik V8, rozwijający 1100 KM i 1150 Nm. Genesis nie ujawnia pochodzenia silnika, ale dźwięk bardziej przypomina trofi-traki, biorące udział w Dakarze, niż samochody drogowe.
Pod względem konstrukcji X Skorpio jest bliski właśnie takim wyścigowym maszynom. Koncept otrzymał 18-calowe koła z beadlockami, terenowe opony o średnicy 40 cali oraz wyścigowe hamulce Brembo. Specjalnie dostrojone zawieszenie znacznie zwiększa prześwit — samochód jest zaprojektowany do skoków z piaszczystych wydm i poruszania się z dużą prędkością po terenie z przeszkodami.
Nadwozie wykonane jest z lekkiego włókna węglowego, kevlaru i laminatu szklanego. Panele dokładnie przylegają do rurowej ramy, a poszerzone błotniki zapewniają imponujący kąt rampowy. Wlot powietrza na dachu jest stylizowany na żądło skorpiona.
Wnętrze jest urządzone w charakterystycznym dla Genesis stylu premium. Deska rozdzielcza jest obszyta skórą, naprzeciw pasażera zamontowano duży wyświetlacz nawigacji. Przyrządy i część elementów sterowania są umieszczone bezpośrednio na kierownicy, a centralna konsola z przełącznikami jest uzupełniona uchwytami z alcantary.
Genesis jest znana z tego, że często doprowadza swoje koncepty do produkcji seryjnej, jednak X Skorpio raczej nie stanie się modelem seryjnym. Niemniej jednak, według dyrektora ds. projektowania marki, Luca Donckerwolke (Luc Donckerwolke), każdy koncept to „sygnał możliwości i spojrzenie na DNA przyszłego Genesis”.
Biorąc pod uwagę, że marka już przygotowuje się do debiutu w mistrzostwach świata wyścigów długodystansowych (WEC), udział w rajdzie Dakar w przyszłości nie wydaje się fantazją. Genesis rozszerza swoją obecność na Bliskim Wschodzie, a sukces w jednym z najbardziej prestiżowych rajdów terenowych świata mógłby wzmocnić pozycję marki w regionie.
Źródło: Genesis