AMD uczy się od Nvidii: jak sprzedać chipy o wartości 12 miliardów hrywien za pomocą finansowej magii
Wygląda na to, że firma AMD w końcu w pełni przyswoiła główną lekcję współczesnego rynku AI: samo opracowanie potężnego krzemu to za mało, trzeba również umieć go „właściwie” sprzedać. Jak donosi The Information, „czerwoni” postanowili wypróbować taktykę, którą ich bezpośredni konkurenci z Nvidii doprowadzili do perfekcji — użycie własnych urządzeń jako dźwigni finansowej.
Schemat „kup-sprzedaj-gwarantuj”
Sens umowy wygląda następująco: chmurowy startup Crusoe otrzymuje kredyt na 1 110 000 000 PLN (300 mln $), udzielony przez bank Goldman Sachs. Te pieniądze nie zostaną przeznaczone na darmowe smoothie dla personelu, ale na zakup przyspieszaczy AMD. Ciekawostką jest fakt, że same chipy są zastawem tego kredytu. Ale ponieważ banki są strukturami ostrożnymi, AMD musiała zostać gwarantem umowy. Jeśli Crusoe nie znajdzie klientów na te moce, AMD zobowiązuje się sama wynająć własne chipy od startupu.
Dla AMD jest to sytuacja wygrana w krótkim okresie. Firma może od razu zapisać w swoim raporcie finansowym sprzedaż o wartości 1 110 000 000 PLN (300 mln $), co bardzo cieszy inwestorów na Wall Street. To pozwala demonstrować agresywny wzrost udziału w rynku, nawet jeśli rzeczywisty popyt ze strony końcowych użytkowników nieco odbiega od ambitnych planów produkcji.
Kopiowanie lidera jako strategia
Chociaż dla AMD jest to pierwszy taki doświadczenie, Nvidia od dawna stosuje podobne schematy. Na przykład, poprzez wspieranie takich dostawców jak CoreWeave, „zieloni” faktycznie stworzyli zamknięty krąg kapitału, w którym ich własne urządzenia pomagają uzyskać kredyty na zakup nowych partii towarów. To pozwala zwiększać wolumeny sprzedaży znacznie szybciej niż odbywałoby się to w klasycznym modelu bezpośrednich sprzedaży.
Takie podejście — to nie tylko kwestia technologii, ale także agresywnego marketingu i zarządzania ryzykiem. AMD zmuszona jest grać według zasad, które ustalił lider, aby nie pozostać na uboczu wyścigu AI.
Sprzęt dla centrów danych w Ohio
Zakupione przyspieszacze zostaną wysłane do nowego centrum danych Crusoe w Ohio. Choć dokładne specyfikacje nie są ujawniane, źródła branżowe sugerują, że mogą to być przyszłe modele AMD Instinct MI455X. Chipy te mają być odpowiedzią na dominację architektur Blackwell. Dla AMD kluczowe jest zapewnienie ich masowego wdrożenia już na starcie, nawet jeśli oznacza to przejęcie na siebie zobowiązań finansowych klienta.
Ryzyko jest tutaj oczywiste: jeśli rynek usług AI nagle „ochłonie”, AMD znajdzie się w sytuacji, w której będzie musiała płacić za wynajem własnego sprzętu, który zaczyna już moralnie starzeć. Jednak w obliczu obecnego niedoboru mocy obliczeniowych taki scenariusz wydaje się analitykom mało prawdopodobny. Na razie wygląda to na inteligentny ruch dla wzmocnienia pozycji w walce o budżetowe miliardy w sektorze korporacyjnym.
Podczas gdy giganci sprzętowi budują skomplikowane łańcuchy finansowe, deweloperzy oprogramowania kontynuują zwiększanie tempa produkcji nowych modeli. Na przykład ostatnio Google zaprezentowało Gemini 3.1 Pro, aktualizując swoją sieć neuronową zaledwie trzy miesiące po poprzedniej wersji.