Lisuan Tech dołącza do elity: chińskie karty graficzne z certyfikatem Microsoft WHQL!

Lisuan Tech dołącza do elity: chińskie karty graficzne z certyfikatem Microsoft WHQL!
Chińskie GPU wkracza na arenę: wyzwanie od Lisuan Tech, certyfikacja WHQL. Źródło: Lisuan Tech

Podczas gdy gracze na całym świecie przyzwyczaili się do wybierania między „czerwonymi”, „zielonymi” i niedawno dołączonymi „niebieskimi”, na horyzoncie pojawił się gracz, któremu udało się to, co wcześniej wydawało się niemożliwe dla chińskiego producenta chipów. Firma Lisuan Tech oficjalnie uzyskała certyfikat Windows Hardware Quality Labs dla swoich nowych akceleratorów graficznych z serii eXtreme LX. To nie tylko kolejny dokument do raportu, ale bilet wstępu do wyższej ligi, gdzie do tej pory grały tylko trzy giganty: NVIDIA, AMD i Intel.

Elitarny klub czterech

Status producenta, którego sprzęt jest oficjalnie uznawany przez Microsoft, to swoisty znak jakości, który zdobyć trudniej, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka. Certyfikacja WHQL oznacza, że sterowniki przeszły przez surowe sito testów zgodności, stabilności i bezpieczeństwa. Teraz oprogramowanie dla chińskich kart ma cyfrowy podpis Microsoft, co automatycznie otwiera im drogę do Windows Update. Użytkownicy nie będą już musieli widzieć przerażających ostrzeżeń o „niezweryfikowanym wydawcy” ani chodzić na palcach, próbując zmusić system do zobaczenia urządzenia.

1
2
3
4
Linia kart graficznych serii LX. Ilustracja: Lisuan Tech

Sterowniki — już nie problem?

Dla chińskiego przemysłu półprzewodnikowego ten krok ma krytyczne znaczenie. Problem większości lokalnych rozwoju GPU nie polegał na słabym sprzęcie, lecz na fatalnym oprogramowaniu. Sterowniki często „sypały się” w grach, miały konflikty z systemowymi bibliotekami lub po prostu odmawiały pracy z popularnymi programami profesjonalnymi. Pozyskanie certyfikatu WHQL świadczy o tym, że Lisuan Tech zdołał pokonać tę barierę programową. To zamienia ich produkty z egzotycznych eksperymentów na w pełni realne rozwiązania dla masowego rynku, gdzie stabilność jest ceniona nie mniej niż liczba klatek na sekundę.

Atak na segment średni

Obecnie w linii eXtreme LX znajdują się cztery modele: LX 7G100, LX Max, LX Ultra i LX Pro. Jednak certyfikację uzyskała na razie tylko LX 7G100 — jedyna karta w rodzinie, którą firma pozycjonuje jako gamingową. Według producenta, jej moc można porównać do popularnej GeForce RTX 4060. Jeśli te obietnice będą poparte rzeczywistą wydajnością w grach bez częstych awarii, rynek budżetowych i średnio-budżetowych rozwiązań może otrzymać ciekawą, choć nieco niespodziewaną konkurencję.

Podczas gdy jedni szturmują stabilność sterowników, liderzy rynku próbują utrzymać lojalność użytkowników innymi metodami. Na przykład, niedawna atrakcja hojności NVIDIA z dodaniem pamięci wideo do mobilnych RTX 5070 sugeruje, że konkurencja staje się coraz ostrzejsza, a nawet monopoliści muszą iść na ustępstwa.

var _paq = window._paq = window._paq || []; _paq.push(['trackPageView']); _paq.push(['enableLinkTracking']); (function() { var u='//mm.magnet.kiev.ua/'; _paq.push(['setTrackerUrl', u+'matomo.php']); _paq.push(['setSiteId', '2']); var d=document, g=d.createElement('script'), s=d.getElementsByTagName('script')[0]; g.async=true; g.src=u+'matomo.js'; s.parentNode.insertBefore(g,s); })();